Fotografia ślubna Lublin
Kategoria: Polityka
Rodzaj: Raport
Dodano: 23 września 2009 r., 14:30:42
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 24 września 2009 r., 10:57:13
Wściekła rozpacz
Lech Kaczyński podczas ogłoszenia żałoby
Flagi opuszczone do połowy masztów i przewiązane czarnym kirem. Odwołane imprezy rozrywkowe i sportowe. 21 września o godzinie 6:00 rano rozpoczęła się dwudniowa żałoba narodowa.
Lech Kaczyński podczas ogłoszenia żałoby
W piątek (tj. 18.09.09) około godziny 10:11 w kopalni "Wujek-Śląsk" w Rudzie Śląskiej doszło do tragedii (najprawdopodobniej spowodowanej zapłonem i wybuchem metanu), w wyniku której zginęło 17 osób, a 35 w stanie ciężkim nadal znajduje się w szpitalu. Dzień po nagłośnionym przez wszystkie media wydarzeniu, prezydent oficjalnie zapowiedział, że w poniedziałek ogłosi żałobę narodową mającą trwać dwa dni.
Do zamiarów głowy państwa większość Polaków podeszła dosyć sceptycznie, a z sondy "Kuriera Porannego" wynika, że aż 71,5% pytanych było przeciwnych wprowadzeniu żałoby. Do dyskusji o zasadności postępowania Lecha Kaczyńskiego aktywnie włączyli się nie tylko dziennikarze, ale też internauci wypowiadający się na forach, bądź komentujący artykuły dotyczące samej katastrofy w kopalni.
Poważne zastrzeżenia budzi wybrany na rozpoczęcie żałoby dzień. Paweł Wypych z Kancelarii Prezydenta tłumaczył, że poniedziałkowy poranek ma "znaczenie symboliczne" - jest to godzina, w której ludzie rozpoczynają nowy tydzień pracy, a właśnie podczas wykonywania swojej pracy zginęli górnicy z Rudy Śląskiej. Jednak w poniedziałek większość osób była po prostu zaskoczona, że owej żałoby nie ogłoszono tuż po wypadku, wtedy możnaby ją uznać za szczery wyraz współczucia i szacunku dla rodzin zmarłych pracowników kopalni. Mimo "symbolicznego znaczenia" prawdziwy powód opóźnienia z pewnością był bardziej przyziemny. Na weekend zaplanowano zbyt wiele imprez, w tym finał EuroBasketu i Dożynki Prezydenckie w Spale, których odwołanie bądź wstrzymanie wiązałoby się nie tylko z organizacyjnym chaosem, ale również z kosztami. Dodatkowo niedzielne uroczystości ludowe z udziałem polskiej pierwszej pary, mimo zmiany programu, minuty ciszy i mszy w intencji zmarłych górników, zakończyły się sceniczną gafą samego prezydenta, który zapominając o zamiarze nałożenia na naród ustawowej rozpaczy, ruszył ze swoją małżonką do tańca. Choć przy innej okazji nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, tego dnia wzbudziło niesmak wielu komentatorów życia publicznego oraz wywołało oburzenie wśród polityków.
Już po ludowej zabawie powrócono do tematu tragedii w kopalni "Wujek-Śląsk", a 21 września zgodnie z zapowiedziami wprowadzono żałobę narodową. Lech Kaczyński ogłosił ten stan już po raz szósty w swojej kadencji. Po raz pierwszy po tragedii budowlanej na Śląsku w 2006 roku, gdzie śmierć poniosło 65 osób. Wtedy kir na opuszczonych flagach i zdjęcia zniczy zapalanych pod ruinami łączyły serca i umysły Polaków. Obecnie mimo nagłośnienia wydarzeń i szczerego współczucia dla poszkodowanych rodzin, ogłoszenie kolejnej żałoby budzi jedynie powątpiewanie i śmiech, a naród dzieli się na tych, którzy postępowanie prezydenta popierają i tych, którzy twierdzą, że nadużywanie tak istotnego symbolu może prowadzić do umniejszenia jego znaczenia.
Tak więc gest, który z założenia ma jednoczyć naród w trudnych chwilach, staje się kolejnym powodem do kłótni. Skończmy może z rozpaczą na pokaz, a zacznijmy nieść prawdziwą pomoc. Bo choć premier popierając prezydenta jak zwykle obiecuje pomoc finansową, wsparcie i poprawę warunków pracy w kopalniach, to medialna boleść dla niektórych zaczyna być nie tylko umywaniem rąk, ale niemal kpiną z prawdziwego ludzkiego bólu.
Bo powstaje pytanie - co zrobi prezydent, gdy pozna tygodniowy bilans ofiar wypadków samochodowych na polskich drogach, a komu wtedy Donald Tusk obieca pomóc? I po kim kolejnym razem nosić będzie żałobę Rzeczpospolita Polska?
Autor: Sprężyna
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
24 września 2009 r., 10:57:13
poprawione literówki
2.
23 września 2009 r., 15:25:45
drobne niedopatrzenie
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(23 września 2009 r., 23:07:58)
"komu wtedy Donald Tusk obieca pmóc?" - literówka. Poza tym artykuł ok.
No i Kriz ma rację, fakt mimo żałoby narodowej bardzo niewiele osób pomyślało o tych, którzy zginęli...No i wpadka zapewne nie ostatnia:)
(23 września 2009 r., 17:05:09)
Myślę, że można było spokojnie ogłosić żałobę zaraz po wypadku. Finał EuroBasketu odbyłby się normalnie - poprzedziłaby go zapewne minuta ciszy. Zresztą nasi i tak nie fetowali, bo w meczu grały reprezentacje Hiszpanii i Serbii. Kibice z tamtych państw mogli sobie iść do baru i napić się piwa, pośpiewać. Nikt zapewne nie miałby im tego za złe - w tym i najbardziej zainteresowani, czyli rodziny górników, które w tym momencie bardziej obchodziło to, że ich bliscy leżą w szpitalach lub stracili życie.

Dożynki? Tu jest problem, bo jak wytłumaczysz "chłopkowi", że ma nie pić i się nie bawić?
(23 września 2009 r., 16:49:30)
Kilka literówek jeszcze pozostało, ale nie chce mi się ich "wytykać". Artykuł ok. Tragiczne wydarzenie stało się powodem do śmiechu z winy prezydenta. Samo wprowadzenie żałoby przy każdej tragedii, w której ginie więcej niż 10 osób to cyrk. Żałoba na pokaz nie jest nikomu potrzebna, a dodawanie jej miana narodowej niejako narzuca zwykłym ludziom i mediom "zasady" funkcjonowania w tych dniach. Na finale EuroBasketu minuta ciszy w zupełności by wystarczyła, podobnie na każdej innej sportowej imprezie. Co do koncertów kwestia sporna, bo nie każdy da się odwołać. Być może jest to wyraz solidarności, taka żałoba narodowa, być może pokazanie rodzinom górników, że łączymy się w bólu, ale tak naprawdę mało kto w tych dniach chociaż na chwilę zatrzymał się i pomyślał o górnikach. Także politycy. Taka prawda. Jesteśmy narodem hipokrytów, niestety. Prezydent ogłosił żałobę dwa dni po wypadku...kolejna, zapewne nie ostatnia wpadka tego człowieka.
(23 września 2009 r., 16:25:27)
Cóż... górnicy są w Polce wyjątkową grupą zawodową, kopalnie wyjątkowymi zakładami pracy, więc żałoba wydaje się jak najbardziej na miejscu. Kiedy jednak nie można jej ogłosić od razu po tragedii, bo: dożynki, koszykówka itp., to może nie warto ogłaszać jej w ogóle? Ale to wtedy byłaby nowa moda - żałoby dogodnościowa... Tak czy inaczej, kolejna wpadka i kolejne dyskusje. Artykuł ok.
1 - 4 z 4 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
10 czerwca 2009 r.
14 września 2010 r.
235
Inne z polityka
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska