Kategoria: Społeczeństwo
Tagi: Film, Wapmpir
Rodzaj: Wywiad
Dodano: 27 stycznia 2010 r., 18:52:07
Region: Polska > małopolskie
Ostatnia aktualizacja: 27 stycznia 2010 r., 18:59:34
Wampirza miłość aż po grób… albo jeszcze dalej
źródło: www.rottentomatoes.com
Obejrzałem ostatnio, już po raz kolejny zresztą ciekawy film, „Królowa potępionych”. Mówi Ci to coś? Mniejsza o tytuł i fabułę. W stan rozmyślania wprawiła mnie ostatnia scena. Zakochany wampir odchodzi ze swoją ukochaną, też wampirzycą, trzymając się za rękę. Mnieniam, że będą parą.
No i co w tym dziwnego? Nie rozumiem? Zakochani, więc razem odchodzą i parą zostali jeszcze pewnie przed tym odejściem, które zanotowałeś.
Skup się! Wampir, tak? Życie wieczne, tak? Ktoś, kogo raczej nie można zabić, tak? Odchodzą razem i będą żyć wiecznie, tak?
Co ty z tym „tak”? A co to wampirom nie można się kochać. Nawet, jeśli są fikcyjni, to przecież jakieś uczucia w sobie noszą. No to niech idą i się kochają, i płodzą małe wampirki.
Brałeś coś dzisiaj, bo gadasz jak ujarany. Chodzi mi o to, że skoro będą żyć prawie wiecznie, to ten wampir będzie z tą samą kobietą przez prawie wieczność.
A tam od razu przez wieczność. Jak myślisz wampiry mogą się rozwieść? Bo jeśli mogą, to Twoja teoria bierze w łeb.
Zaraz ja cię palnę w łeb. Skup się, bo nie będę trzeci raz powtarzał. Zapomnij o ślubach, wariat! Pomyśl, choć raz jak facet. Wampir, życie prawie wieczne, bez rozwodu, ale za to z tą samą kobietą. Kumasz czy mam Ci jeszcze dalej tłumaczyć.
Nie kumam. Co z tego? Ty jesteś ze swoją żoną i pewnie do końca swych dni będziesz, więc… o jasna cholera! Teraz zakumałem.
Wreszcie, bo już się bałem, że będę Cię musiał zdzielić.
Ty, ale to naprawdę oni odeszli razem? Tak na całą prawie wieczność? Niesamowite.
No wiesz. Scena pokazywała, że odchodzą razem, a co dalej było, to ja nie wiem. Ja tylko wyobraziłem sobie prawie życie wieczne u boku jednej kobiety.
U boku jednej kobiety to nic. Da się jeszcze przeżyć, chyba? Wiesz, lepszy dobrze rozpoznany wróg niż nowy, z którym trzeba się będzie zapoznać. A to czasu trochę zajmuje.
Widzę, że trzęsiesz portkami. Nie bój się nie powiem Twojej żonie.
Ja się nie boję. Mówię prawdę. Ale Ty, ja na coś „lepszego” wpadłem. Pomyśl sobie, że przez to prawie życie wieczne miałbyś mieć jedną i tą samą teściową. No bo przecież jak rodzina, to i teściowa wampirzyca chyba? To dopiero byłby czad.
O tym nie pomyślałem. Ja mam teściową, jak marzenie.
Tak, jasne. Teraz to Ty trzęsiesz portkami.
Nie trzęsę tylko mówię prawdę. Po co miałbym kłamać? Przecież nie będę żył wiecznie. Teściowa zresztą również, więc problem rozwiąże się prędzej czy później sam.
O tym nie pomyślałem.
Komentarz autora:
Wywiad z samym sobą, na potrzeby artykułu, przeprowadził dla Państwa DEPECHMANIAC. Podziękowania dla Axuna, dzięki któremu cykl zyskał tytuł: "SCHIZOFRENICZNE AUTO WYWIADY"
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
27 stycznia 2010 r., 18:59:34
kosmetyka bo się wymyka
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(03 lutego 2010 r., 22:38:52)
Sutra, sutra... Nie znam... A gdzie Kama?
(03 lutego 2010 r., 12:52:07)
o no to z francuska "desole", czyli przepraszam :)
(03 lutego 2010 r., 12:46:57)
-aś Depech... nie -eś.
(03 lutego 2010 r., 12:16:28)
sutra: rozgryzłeś mnie, wręcz uwielbiam :) istne studium psychologiczne, a z komentarzy niejedną pracę doktorską można by napisać :).
(28 stycznia 2010 r., 20:06:12)
Jak ze sobą rozmawiam, to nie używam pełnych zdań chyba... ;) Komentarze reactora jako genialne uzupełnienie schizofrenicznego wywiadu... Prowadźcie ten cykl razem ;D
(28 stycznia 2010 r., 14:50:14)
że niby co? Za prosto, język ubogi, płytkie tematy? Wiesz, nie zawsze trzeba zgrywać inteligenta, czasem dobrze pobawić się w debila, by zobaczyć jak ludzie zareagują. Nic na siłę, zresztą w taki sposób rozładowuje swoje intelektualne napięcie :).
(28 stycznia 2010 r., 13:30:23)
Dep, ja mam takie pytanie... Ty w taki sposób rozmawiasz z kumplami?
(28 stycznia 2010 r., 13:02:58)
-Dzięki Tieve. -To było do mnie, nie do ciebie. -Chyba jednak do mnie. -Samolub. -Uzurpator. -Chcesz dostać? -Taaaa... Jasne. I w dodatku masochista. W czoło się stuknij pacanie ty. ... aaaajć, nie w moje! Aaaa masz za to! -Uaaaauuuu nie po oczach! A poza tym, to moja ręka?! -Jaka twoja! Jaka twoja! Udowodnię ci! -ŁAAAAAAŁ! Złamałeś mi rękę!!! -Tobie? Przecież to mnie boli! -Ciebie? Gdzie ty masz oczy lebiego! ... A właśnie... -AAAAAAŁŁŁŁŁ nie widzę, nie widzę, nic nie widzę... -Wybiłeś mi oko! - To nie twoje oko, tylko moje! -Taaaak???!!! NO TO ja ci zaraz... -STOP!!! STOP!!!, bo już ledwie piszę. Krakowskim targiem niech będzie, że to było do nas. -Tak czy siak samolubna świnia z ciebie... -Nie gadam z tobą...
(28 stycznia 2010 r., 12:59:54)
Pierwsze pytanie: mam Ci opowiedzieć Twój komentarz innymi słowami? Drugie pytanie: ...
(28 stycznia 2010 r., 12:45:37)
Pablo. Wysil się trochę. Twój mózg odwdzięczy ci się z nawiązką.
(28 stycznia 2010 r., 11:58:09)
reactor: ... ? nawet mi się nie chce nic odpisywać. olewka.
(28 stycznia 2010 r., 11:56:09)
Reactorze piękny komentarz :d
(28 stycznia 2010 r., 11:54:57)
spoko. ale propagowanie męskości w internecie, nie jest moim priorytetem, więc daj sobie spokój z tym domniemanym ekshibicjonizmem.
(28 stycznia 2010 r., 11:48:56)
Do czego cię przekonałem Pablo? W zasadzie, to który z nas był bardziej sugestywny?
(28 stycznia 2010 r., 11:44:53)
pablo: powiem Ci tak, nareszcie pokazałeś jaja, bo do tej pory słychać było jedynie obijające się wydmuszki :), bez obrazy i dzięki za minusa :)
(28 stycznia 2010 r., 11:37:28)
OK. Płytki, mało fajny tekst bez żadnej ideologii. Do tego komentarz reactora - przekonaliście mnie: bez żadnych skrupułów - minus! Bez obrazy.
(28 stycznia 2010 r., 11:35:20)
reactor: skoro już gadasz sam ze sobą, to powinieneś dać dwa plusy, bo jest Was dwóch :), swoją drogą dobre dobre, naprawdę się uśmiałem, może zaczniesz też pisać autowywiady :)
(28 stycznia 2010 r., 11:32:22)
a co do minusów, to nie wiem czy wiecie, że admin przychylił się do naszych sugestii (czytaj TORQUEMADY) i każdy plus i minus nie będzie już niezidentyfikowany. Czy to powstrzymało Cie od dania minusa PABLO? hehehehe. Podoba mi się. Podziękowanie dla admina :).
(28 stycznia 2010 r., 11:30:13)
Pablo: z czego wnioskujesz, że manifestuję swój ateizm. Nie patrz na każdy mój tekst przez pryzmat poprzednich. Niby wzmianka o życiu wiecznym, to już jest związane z moim ateizmem? Mówimy tutaj o artykule, a nie o moich komentach do niego. Nie dorabiaj ideologi do czegoś, czego w ogóle nie ma i nie miało być, bo nie było takiego zamiaru. Gdzie również znalazłeś, że życie wieczne kojarzy mi się z wampirami. To luźna dygresja na temat filmu. Jak napisałem wyżej nie staraj się dorabiać na siłę ideologii, bo tutaj jej nie ma. Bez obrazy.
(28 stycznia 2010 r., 10:58:18)
-Daj mu plusa. Za ideę. -Nie przesadzaj, idea to centertel. -Nie to nie. To daj mu minusa. -Hmmm... Ale z drugiej strony... Komu by się chciało z jedną babą całą wieczność. To już lepiej kota sobie kupić.- No to jednak plusa. -Ale wiesz... Gość gada sam do siebie. -W takim wypadku zdecydowanie należy się minus. Toż to schizofrenia. -No dobra, ale kto nie gada... -No przecież my nie gadamy. -Racja. - To tak w zasadzie z kim ja rozmawiam? - No nie wiem. Chyba ze mną. -Fakt, bo już się zacząłem gubić. To co? Jednak plusa? -Ok, to niech będzie plus. Niech ma i się cieszy. -To naciśnij zielony guzik. -To chyba ty naciśnij. Ty masz palce. - A nie mógłbyś użyć moich? Leniu? Znowu wszystko sam... I po co ja cię hoduję? -Dobra, dobra, to się już nie kłóćmy. No to na "trzy"... I raz, dwa i raaaaazeeeeem! - No i po problemie.
(28 stycznia 2010 r., 10:54:48)
hmmm... Specjalnie napisałeś mało fajny i płytki tekst...? Przy okazji manifestując swój ateizm... Jeżeli życie wieczne po śmierci kojarzy Wam(Karolina i Depech) się z wampirami czy z opowieściami w stylu "Nieśmiertelny" - co ewidenetnie (w przypadku Depecha) wynika z tego tekstu, to rzeczywiście jest to mało atrakcyjny obraz wieczności... Co do oceny, to pozostane neutralny... nie lubie dawać minusów.
(28 stycznia 2010 r., 08:25:01)
yeppy: taki właśnie ma być, senks :)
(28 stycznia 2010 r., 07:13:12)
Do powtórzeń i wojny z interpunkcją przywykłam. Jeśli chodzi jednak o sam tekst - denny jest i płytki taki. Nic w nim fajnego. Albo po prostu mam zbyt lodowate serce i nie doceniam fajnych rzeczy ;)
(27 stycznia 2010 r., 21:47:52)
ciastek: cóż, takie miało być, twórcze wstawię jutro :).
(27 stycznia 2010 r., 21:47:07)
popieram Karolinę, spłodziłem kiedyś pseudo wiesze siedem żyć, ale tak naprawdę chcę zostać przy jednym. Nie można żyć w nieskończoność, bo stanie się to katorgą. Co do życia wiecznego, to również wierzę, że śmierć jest końcem, a nie przereklamowanym początkiem.
Ciastek: wiem, to prymitywne, ale jeśli będziesz miał ochotę na prymityw, to przeczytaj to: http://depechmaniac.bloog.pl/id,5414273,title,ZOSTANE-PRZY-JEDNYM-POZOSTALE-SZESC-ROZDAM-,index.html. Pozdro.
1 - 25 z 31 komentarzy12Następna
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
01 listopada 2009 r.
22 listopada 2011 r.
2337
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska