Fotografia ślubna Lublin
Kategoria: Technologie > Internet
Rodzaj: Felieton
Dodano: 05 sierpnia 2010 r., 17:30:42
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 05 sierpnia 2010 r., 17:30:42
Walka z piractwem w Sieci
Dla milionów Polaków Internet to bezgranicznie wielki hipermarket z muzyką, grami komputerowymi, filmami itp. Sklep ten jest na tyle "przyjazny", że nie ma kas, a co za tym idzie, za "zakupiony" towar nie trzeba płacić.

Proceder nielegalnego pobierania najróżniejszych plików z sieci jest zakrojony na olbrzymią skalę. Według danych firmy badawczej Jupiter Research, tylko w ubiegłym roku co szósty internauta nielegalnie pobierał pliki z sieci. Międzynarodowe Stowarzyszenie Przemysłu Fonograficznego też alarmuje. W zeszłym roku pobrano, oczywiście nielegalnie, aż 40 mld utworów muzycznych, które plasują się w czołówce najchętniej pobieranych plików.
Jak pokazują raporty dotyczące piractwa internetowego, Polacy też nie próżnują. W zeszłorocznym rankingu firmy Symartec nasz kraj zajął szóste miejsce na świecie, jeśli chodzi o liczbę nielegalnie udostępnionych plików, które można bez problemu pobrać i niechlubne drugie miejsce pod względem nielegalnego rozpowszechniania gier komputerowych.
Podobnie wygląda kwestia oprogramowania komputerowego. Business Software Alliance szacuje, że poziom piractwa oprogramowania w Polsce wynosi aż 57% i jest to znów jeden z najwyższych wyników w Europie.
Ściąganie plików to obecnie przysłowiowa bułka z masłem. Nie trzeba już, tak jak to miało miejsce jeszcze niedawno, instalować specjalnego oprogramowania. Wystarczy wpisać tytuł filmu lub piosenki w odpowiednim serwisie i gotowe. Powstają nawet serwisy, które przechowują skatalogowane linki, które po kliknięciu od razu rozpoczynają pobieranie plików na nasz komputer. To właśnie właścicieli takiego serwisu – Pirate Bay – szwedzki sąd skazał na rok więzienia oraz aż 4 mln dolarów odszkodowania. Z portalu korzystało ponad 20 milionów internautów z całego świata.
W Polsce też widać walkę z piractwem internetowym. W czerwcu firma fonograficzna Harpo Media złożyła doniesienie do prokuratury przeciw serwisowi Chomikuj.pl. Firma, która reprezentuje interesy takich artystów jak: Paweł Kukiz, Maciej Maleńczuk czy też Maria Sadowska, wysłała do użytkowników Chomikuj.pl oraz Wrzuty.pl wezwania do zapłaty odszkodowań za pliki muzyczne, które znalazły się na tych portalach bez zgody i wiedzy właścicieli ich praw autorskich. Część osób zdecydowała się na ugodę, przeciwko pozostałym piratom toczą się postępowania wyjaśniające.
Nowością w polskim Internecie jest też serwis BITeo.pl http://www.biteo.pl , który jest pierwszą platformą, gdzie użytkownicy mogą legalnie kupować, sprzedawać lub wymieniać pliki. - Pomysł na BITeo narodził się w 2007 roku jako konkretna odpowiedź na nieudane próby znalezienia w polskim Internecie miejsca, w którym każdy, bez zbędnych ograniczeń i w poszanowaniu prawa mógłby sprzedawać i kupować dowolne produkty cyfrowe w postaci plików komputerowych-mówi Jarosław Zarychta, wiceprezes spółki. -Niemal na każdym dysku twardym znajdziemy utwory właściciela, które mają wartość nie tylko intelektualną ale także tę wymierną - materialną. Mam tu na myśli dobre zdjęcie, unikalny kadr, poradnik, artykuł, wiersz, gitarowy riff, wzór umowy, wniosku, ściągę, wypracowanie, barwną, komputerową ikonę, model 3D czy funkcję rysującą dywan Ulama w C++. BITeo.pl to właśnie miejsce w którym niszowi twórcy wystawią swoje prace wespół z profesjonalistami w danej branży. Rynek zaś, nie moderator oceni jakość i ukształtuje cenę i popyt-dodaje.
Czy te działania i inicjatywy zmienią przyzwyczajenia internautów i zachęcą ich do legalnego pozyskiwania muzyki, filmów, książek czy też gier komputerowych? Czas pokaże, ale działania mające na celu walkę z piractwem w sieci zmierzają w dobrym kierunku.
Autor: Promaster
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(07 sierpnia 2010 r., 06:47:39)
depech - właśnie to miałem na myśli (stosunek wysokości pensji do cen) :)
(07 sierpnia 2010 r., 00:29:26)
qlqu: nie wiń PO i PSL za wszystkie nieszczęścia na świecie, bo to robi się nudne, co mają podatki do cen płyt i oprogramowania. Do tej pory też były wysokie, więc te kilka groszy i tak nie wpłynie zapewne na fakt zakupu przez Ciebie. Do tej pory nie byłeś odzierany przez Państwo? Dopiero PO i PSL Cię odziera? Ciekawe?
(07 sierpnia 2010 r., 00:27:41)
cezary, nie przeliczaj kasy w ten sposób, bo dla eurolandu 900 euro, to 900 euro, anie 3600. To nie jest zbyt trafne, aczkolwiek nie bezsensowne. Problem polega na tym, że 15 euro dla nich to 1/60 pensji, a dla posiadacza najniższej krajowej, to 1/14 pensji, a więc tutaj jest pies pogrzebany. Gdybyśmy mieli takie same zarobki jak euroland piractwa by nie było. Chociaż nie do końca.

Promaster: problem nie jest związany jedynie z zarobkami, a również z polityką wielkich, którzy w takich krajach jak Polska zbijają kokosy. Szkoda, że nie podałeś jaki procent piractwa jest w pozostałych krajach europy zachodniej. Myślę, że będzie średnio kole 35%. Nie gloryfikujmy zachodu. Poza tym, najwyższy czas się zreformować, udostępnić więcej danych w necie, jak np VOD i temu podobne. Walka z piractwem w Polsce nie idzie odpowiednią drogą.
(05 sierpnia 2010 r., 19:55:03)
Prosty przykład: Płyta z muzyką, która mnie interesuje to ok. 15 euro (czyli ok. 60 zł). Najniższa krajowa to 1325 zł brutto. Najniższa płaca w eurolandzie to ok. 900 euro (czyli ok. 3600 zł). I niema się co dziwić piractwu w Polsce.
(05 sierpnia 2010 r., 19:24:43)
Czyli poziom piractwa oprogramowania w Polsce jest prawie równy poziomowi podatkowo-składkowego haraczu nałożonego na nas niewolników, którym wypuszcza się na codzień "zajmujące tematy do życia i frustracji" typu: krzyż, palikotowe przemyślenio-żarty, komisje śledcze - bylebyśmy się tylko nie kapnęli, że robią w międzyczasie kolejny przekręt, nie mający ze zdrowym rozsądkiem ekonomicznym nic wspólnego...Po co walczyć z wysokim poziomem piractwa, skoro z wysokim poziomem podatków (czyli stanowiący wydatki! - zwiększające zadłużenie) walczy się - mając absolutną wszechwładzę - podnosząc je jeszcze wyżej w górę? Skąd wobec tego, przeciętny Polak skołuje kasę na legalne oprogramowanie, skoro tak niewolniczo jest obdzierany przez państwo?
(05 sierpnia 2010 r., 18:57:04)
Internet i Sieć - mała litera, między myślnikami spacje, cytaty dobrze by było zaznaczyć kursywą, "miejsce w którym" - przecinek, "w danej branży" - z danej branży, nie ma firmy Symartec, jest Symantec, link również dobrze by było wziąć w <>, "Rynek zaś, nie moderator oceni jakość" - rynek zaś, nie moderator, oceni... - rynek nie ocenia, jeśli już to zweryfikuje, chociaż tez jakoś głupio:p Poza tym chyba ok. Co do idei - szlachetna, ale g**** to zmieni moim zdaniem.
1 - 6 z 6 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
18 maja 2010 r.
30 sierpnia 2010 r.
168
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska