Fotografia ślubna Lublin
Dodano: 13 maja 2010 r., 01:28:01
Region: Świat > Europa > Włochy
Ostatnia aktualizacja: 13 maja 2010 r., 09:57:59
W cieniu Wezuwiusza
Zdjęcie 1 z 13
Poprzednie
Główny ośrodek gospodarczy, kulturalny i naukowy południowych Włoch. Miasto przez większość turystów określane jako brudne, przytłaczające i niebezpieczne. Główna siedziba Camorry, mekka wielbicieli kamienic, prania na sznurkach i skuterów. Neapol.
Trafiwszy doń, wyruszyłem z grupką znajomych na spacer turystycznym szlakiem. Znudzeni i kompletnie nieświadomi, zboczyliśmy nieco, by trafić na, jak się okazało po powrocie i zaznajomieniu się z najnowszą historią miasta, jedne z najniebezpieczniejszych uliczek Europy. Głupi ma zawsze szczęście. Jeden dzień wystarczy. Kilka kadrów dla Was.
Komentarz autora:
Zachęcam do korzystania z ekierki. Dałem się podpuścić i jutro będę nieprzytomny...
Autor: ciastek
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
13 maja 2010 r., 09:57:59
Literówka + dopowiedzenie
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(19 maja 2010 r., 18:33:15)
Kochany Torqemado, chcesz mnie wciągnąć w dyskusję, ale ja na nią nie mam ochoty. Widzisz, mi zupełnie nie zależy na udowadnianiu komukolwiek czegokolwiek. Mamy różne poglądy, różne doświadczenia i tyle. Koniec rozmowy na ten temat.
(19 maja 2010 r., 17:08:44)
Mario: poza epitetami nie widzę, tu żadnych argumentów, które poddają w wątpliwość przytoczone przeze mnie stwierdzenia. Nie jest ważne, jakie kto ma poglądy, istotne jest czy potrafi je uzasadnić. Skoro moje pojęcie jest błędne to czekam na twoje - właściwe.
Odnośnie pisania artykułów, to póki Redakcja nie wyjaśni mi pewnych zdarzeń, nie zamierzam tu już niczego publikować. A to co zostało tu przeze mnie zamieszczone świadczy o mnie nie najgorzej. Pamiętam, ze nie interesujesz się muzyką, więc pewnie mój kolejny tekst będzie na jej temat.
(18 maja 2010 r., 17:56:40)
Torq. nie wykorzystuj mnie do promowania swojej pseudo wiedzy o świecie. Jesteś taki chojrak?! To pisz człowieku, pisz ale nie komenty, ale artykuły. Sprzedawaj swoją wszechstronną wiedzę w felietonach. Taki obyty w świecie jesteś a tak mało masz temu światu do przekazania. Wstydź się. Ty bratku chyba tylko umiesz, jak to szumie piszesz, pracować nad czyimiś tekstami. Bądź twardziel i pisz. Daj nam szanse popracować nad twoimi tekstami. Retoryka to twoje psychopatyczne zboczenie czy jak? Popisz się czymś więcej!
A na koniec: masz błędne pojęcie o mafii.
(18 maja 2010 r., 12:35:20)
Ciastek: straszne te zdjęcia, przestraszyłeś nimi naszego eksperta od fotografii, a ten zachłysnąwszy sie adrenaliną wlepił Ci minusa.
Mario: masz błędne pojęcie o strukturze przestępczości zorganizowanej. Jej podstawowym celem jest monopolizacja aktywności gospodarczej, której nie może wykonywać państwo, do niej również należy monopol na przestępczość w ogóle. Nie ma przestępczości na własny rachunek - każdy przestępca od drobnego ćpunka, alfonsa, przez pasera, kieszonkowca, po chłopaka, który jadąc skuterem wyrywa Ci torbę jest częścią mafijnego biznesu. Nie można kraść bez zgody mafii i odpowiedniego podatku, który pobiera ona z tego tytułu. Poczucie bezpieczeństwa i porządku? Zabawne, bo mafia pobiera haracz z tytułu jego zapewnienia, nie płacącym gwarantując nieporządek. Jest paru przedsiębiorców w Neapolu, którzy nie płacą i dożywotnio mają obstawę Policji.
Polecam Ci prace z zakresu kryminalistyki dr. Zbigniewa Rau, w temacie przestępczości zorganizowanej.
(15 maja 2010 r., 09:17:10)
Ciastek... problem leży w tym, że rzucasz pustymi frazesami, nie mając nic na poparcie tego poza swoim "bo tak". O Neapolu napisałeś kilka "niescislosci", a zdjecie - podalem ci namiar na wersję twojej krzywej fotki - do zadnej z tych rzeczy nawet nie potrafiles sie ustosunkowac... A wiesz dlaczego?... bo to by byla dyskusja z faktami.
(15 maja 2010 r., 00:58:43)
BRAWO MARIA :)
(15 maja 2010 r., 00:23:46)
Weźcie i se pomierzcie co innego tą ekierką, może wam przejdzie i w końcu określicie kto ma decydujące zdanie :)
(14 maja 2010 r., 23:57:22)
Czytać i myśleć nie umiesz, Jadziohal. Pa
(14 maja 2010 r., 17:37:43)
Taaaa, a te wiszące gacie to pewnie jakiegoś mafioza :)
Wybacz mi cynizm. Wierz mi oni mieszkają w wypasionych willach i nie szlajają się po ulicach. Jeżdżą w wozach do których nie zajrzysz a tacy turyści jak ty, ja czy nawet Torqe, ich nie interesują. Mafia to zorganizowana przestępczość a nie dziecinada. Nota bene, po włoskich ulicach możesz się spokojnie poruszać, bo mafia dba o ten porządek.
(14 maja 2010 r., 15:43:49)
Jadziohal. Ty jesteś jakiś nieobecny... Ja mówię, że aby z tobą rozmawiać o sprawach artystycznych musiałbyś rozumieć to pojęcie.
Inaczej będzie to wyglądało tak jak na filmie "Kingsajz". Ty będziesz mówił, że niebo widziałeś, a to wiadro było.
(14 maja 2010 r., 12:34:42)
A c do podpisu pod zdjeciami...
Piszesz: "Oglądałem ostatnio reportaż w TVN o Comorrze - pokazywali te uliczki jako siedzibę zorganizowanej przestępczości. Nie jestem specem, ale tak sobie pokojarzyłem tych gości o dziwnych minach..."
No i wszystko jasne - media kreuja rzeczywistosc. Bales sie, ze mafia sie mogla toba zainteresowac... to widac musisz byc wazny :P
To straszne co media robia z umyslami ludzi, straszne...
(14 maja 2010 r., 12:27:05)
Heh... ja umiescilem fotki... i zaraz znalazlo sie grono aspirujacych do miana "znawcy".
(14 maja 2010 r., 12:23:18)
Każdą przyjemność człowiekowi spierdzielicie, każdą dosłownie. Ostatnio najlepiej obejrzeć zdjęcia nie patrząc nawet na komentarze, bo człowiek od razu ma odruch wymiotny.
Wstydzilibyście się.
(Teraz pewnie ja oberwę, zresztą nie pierwszy raz za niechęć do przepychanek słownych, ale tym razem mi to bardziej niż bardzo - zwisa)
(14 maja 2010 r., 12:05:56)
Ehh... nie ma to jak stylizowanie sie na fachowca... ale coz... pisac kazdy moze...
(14 maja 2010 r., 12:05:11)
PS. Owszem, nic nie wrzucasz, ale matrioszce pisales, ze uzywasz profesjonalnego PSa... niestety nie poradziles sobie z przerobka jej fotki orla... a to, sorki... ale elementarne jest - efekt mozesz zobaczyc w jej "Afrykanskiej Hiszpanii" na ostatnim zdjeciu... (zerknij tez historie jej artykulu).
(14 maja 2010 r., 11:57:17)
Takie teksty sa tyèpowe dla ludzi bez argumentow...

Ale... cistek: http://www.imagebam.com/image/c3bfa780459725
to przykladowa analiza prostoty twojego zdjecia (jak widac obraz "wykrzywil" sie nie tylko przy brzegach).
i dalej nie widze uzasadnienia dla kogos kto robi tak krzywe zdjecia.
W moim reportazu usunalem fotki z komorki (dwie), zmienilem wybuch wulkanu i usunalem kable (jedno zdjecie), usunalem fotke etny bedaca w zasadzie powtorzeniem tej z kablami (roznica pory dnia, nie wielka roznica w widoku).
Fajnie - jeden pisze przeswietlone, drugi niedoswietlone... co za rozbieznosc pogladow. Ale mam rade dla was - wyregulujcie sobie moze monitory
(14 maja 2010 r., 11:40:03)
ciastek: dzięki, że pytasz, ma się dobrze, chodź ostatnio choruje. Proszę Cię jednak, byś takich żartów już nie umieszczał. Możesz mnie wsadzać, nasyłać na ten balonik, ale nic o mojej rodzinie. Tak wiem, sam o niej pisałem, ale pisałem ja. Mam nadzieję, że uszanujesz moją prośbę. Poza tym masz wiele dziewczynek tutaj, chociaż one może w innych balonach gustują :). Bez obraz Panie :).
(14 maja 2010 r., 11:39:37)
Joker: Wiesz, przepisywanie stron podrecznikowych nie swidczy o profesjonalizmie :)
Podobnie jak Reactor... nie masz doswiadczenia frafika-fotografa, wiec ogranicz sie do "podoba sie - nie podoba", technicznie... nie wysilaj sie. Czuj sie w tej sferze ignorowany...
(14 maja 2010 r., 11:33:57)
Nie wciągniesz mnie w dalszą dyskusję. Jak Ci powiem, które zdjęcia są prześwietlone i dlaczego to tak jakbym był lampartem i powiedział innemu lampartowi jak upolować antylopę, na którą mam ochotę. Dla mnie jesteś zupełnym głupkiem fotograficznym i każdą Twoją wypowiedź w tym temacie będę ignorował, bo myślisz, że coś wiesz i rozrzucasz błędne informacje.
(14 maja 2010 r., 11:22:42)
Widzę, że wypadłem z tematu. Jadziohal - naprawdę, użyj ekierki. joker: jak chce Ci się dalej dyskutować z tym Panem, mogę przesłać poleconym torebkę melisy.
(14 maja 2010 r., 11:18:38)
Wytykałeś, że nie mam prawa się odzywać, bo sam nic nie wrzucam - wrzuciłem, lepsze gorsze, ale w Twoim rozumieniu mogę już Cię krytykować. Chore, ale ok, przystałem na Twoje reguły gry. W pierwszej wersji Twój "fotoreportaż" był stekiem krzywych, niedoświetlonych, fatalnych (!!) zdjęć, których zaciekle broniłeś, a następnie... usunąłeś. Żenada.

Joker: Ty jakiś jasnowidz? :P Może depechmaniac swoją córeczkę na ten balonik naśle...? Uppss... chyba podpadłem.

Depach: nie obrażaj się, jako jedyna dziewczynka Gazetowa mi się pokojarzyła :) Co tam u niej?
(14 maja 2010 r., 11:14:20)
Joker... pisze do ciebie powoli bo nie wdze, ze nie nadazasz z czytaniem:
Zdjecia sa krzywe, plus nieciekawe. Z zamieszek zdjecia sa ciekawe, poniewaz sa dokumentacja dynamicznej sytuacji. Mt Everest - nie wszytskie, ale tez nie kazdy je pcha do fotoreportazu. Byles w Rowie ;) to pokaz te interesujace fotki z twojej wyprawy. (ja nie przywoze fotek, ja mieszkam we Wloszech).
Co do moich przeswietlen... nie ma fotografa, ktory robi idealne zdjecia za kazdym shotem, ale jesli ujecie jest warte gry, mozna je ratowac... przy okazji wskaz mi te przeswietlone fotki i opatrz stosownym wyjasnieniem gdzie sa przeswietlone.
Wyjasnij mi tez jak mozliwe jest wykonanie "wszystkiego poprawnie" przy "niepoprawnych ustawieniach" aparatu.
Co do ostatniego twojego zdania... dowcip masz zenujacy.
PS. dalej nie wiem nic o twoich kompetencjach, na podstawie fotek w twoich artykulach nie moge tego stwerdzic.
(14 maja 2010 r., 11:11:34)
Łoja! 19 nowych komentarzy! Po kolei.

Mario: Oglądałem ostatnio reportaż w TVN o Comorrze - pokazywali te uliczki jako siedzibę zorganizowanej przestępczości. Nie jestem specem, ale tak sobie pokojarzyłem tych gości o dziwnych minach...

Joker: nie wiedziałem, że przysługuje mi adwokat z urzędu... :) Co do sprzętu - zdjęcia sprzed paru lat, robione bardziej zaawansowanym kompaktem, ale nie lustrzanką. Chciałem wrzucić miejsce porównywalne do Etny, które Jadziohal może znać, i pokazać, że można nie wpierdzielić w kadr przewodów z prądem.

Depech: Kategoria - podróże.

Jadziohal: Nie mam czasu na jałowe dyskusje. Mój adwokat coś technicznie naskrobał, ja nie aspiruję do bycia specem od technicznych spraw, ale żadne zdjęcie nie jest krzywe w klasycznym rozumieniu kompozycji kadru. Nie wiem, co jest nieścisłego w treści. Tytuł? Miasto leży w pewnym sensie w cieniu wulkanu, widać go zewsząd, taka metafora (wiem, trudne słowo). Z kim w ogóle ta dyskusja?
(14 maja 2010 r., 10:59:57)
Weź obierz jakiś front. Najpierw napisałeś, że zdjęcia krzywe. Potem piszesz, że nieciekawe. A to każde zdjęcie z Mount Everestu czy zamieszek pod Paryżem jest ciekawe i proste? Wcale takie być nie musi. A Ty zaocznie wydałeś wyrok na 3 reportaże, o których napisałem, ale ich nie widziałeś. Ty nie byłeś w Rowie, ja nie byłem w Neapolu.

A wiesz dlaczego gówno wiesz o fotografii i dalej z Tobą dyskutować już nie będę? Bo 80% tych zdjęć jest prześwietlonych, a następnie ratowanych w obróbce (co widać, stoi jak gwóźdź w desce), a Ty przywaliłeś się do wszystkiego (co akurat wykonał poprawnie), tylko nie do tego, że ciastek niepoprawnie zastosował ustawienia aparatu, o których napisano w instrukcji. Kup sobie jeszcze jedną lustrzankę to może przywieziesz lepsze zdjęcia artystyczno-reportażowe.

Zacznij słuchać ludzi, a nie nadymasz się jak balon, bo podejdzie dziewczynka i Cię spuści :)
(14 maja 2010 r., 10:01:57)
Jadziohal, zaczynam cię lubić!

Etna z twojej głowy to niby art, a reportaż z Neapolu Ciastka, to już nie reportaż. Jak rozumiem, byłby, gdyby był "z twojej głowy". Bo wszystko co z "twojej głowy" jest doskonałe, a kto mówi inaczej, ten przeciw Jadziohalowi.

Problem polega jednak na czym innym. Ciastek nawet nie napisał, że to jest reportaż. Więc słusznym jest stwierdzenie, że można to podciągnąć pod zwykłe fotki z wakacji. Nie ma się nad czym rozwodzić.

Ty natomiast wkleiłeś logo na którym jak wół stoi "DIGITAL ART" i to "ART" to jest niestety w tym przypadku spore nadużycie. Rozumiesz różnicę?

1 - 25 z 45 komentarzy12Następna
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
25 marca 2009 r.
29 października 2010 r.
214
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Świat