Fotografia ślubna Lublin
ARTYKUŁ POLECANY
24 listopada 2009 r.
Komunikat: autor tego artykułu został zablokowany przez Redakcję
Kategoria: Technologie
Rodzaj: News
Dodano: 24 listopada 2009 r., 00:47:57
Region: Świat
Ostatnia aktualizacja: 24 listopada 2009 r., 00:47:57
Uniwersalny tłumacz rodem ze Star Trek?
Czyżby szkoły języków obcych powinny zacząć się bać o klientów? Przyglądając się najnowszemu dziecku firmy NEC, można zacząć się nad tym zastanawiać. Oto okulary, które pozwolą porozmawiać z obcokrajowcem, nawet jeśli nie znamy ani jednego obcego słowa.
Na razie mowa przede wszystkim o japońskim i angielskim, ale kto wie, do czego doprowadzi dalszy rozwój tej technologii. Okulary, o których mowa, to zmyślny gadżet nazwany Tele Scouter. Działanie można opisać następująco… Mikrofon nagrywa wypowiedź, która po naciśnięciu guzika w pilocie, przesyłana jest do serwera. Ten zajmuje się tłumaczeniem, po czym odsyła rezultat w formie tekstu. Tekst ten pojawia się przed oczami użytkownika dzięki specjalnemu ekranowi (swego rodzaju HUD) stąd forma okularów. Więcej można przeczytać w serwisie World Bulletin, z którego zaczerpnąłem tę informację.
Na wyrzucanie słowników i podręczników do nauki języków obcych jeszcze zdecydowanie za wcześnie. Cena też jest na razie zaporowa… ponad 80 tysięcy dolarów. Póki co jest to więc głównie interesujący gadżet. W pewnym sensie jest to też zapowiedź technologii po której można się spodziewać, że w przyszłości trafi pod nasze strzechy (mam przeczucie, że zapotrzebowanie będzie duże). Producent już zapowiada kolejne lepsze i szybsze wersje…
A szkoły językowe? Bez obaw. Ten biznes zawsze będzie się kręcił. Sądzę, że jeszcze bardzo, bardzo, bardzo długo nie pojawi się tłumacz będący w stanie zinterpretować niuanse, gry słowne, podteksty i metafory oraz przetłumaczyć je na inny język w sposób umożliwiający ich wychwycenie przez adresata wypowiedzi (do czegoś tego potrzeba chyba najpierw wynalezienia sztucznej inteligencji).
Tak więc jeszcze długo będziemy kiwać z politowaniem głowami oglądając kolejny film science-fiction, w którym przybysze z odległych galaktyk posługują się płynną angielszczyzną z akcentem kalifornijskim (co bynajmniej nie przeszkadza mi być miłośnikiem sci-fi).
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(24 listopada 2009 r., 19:59:01)
Może ang - jap da radę, ale z polskim to niewykonalne!! Do nauki języków marsz!
1 - 1 z 1 komentarzy
Ilość artykułów:
W portalu od:
7
19 września 2009 r.
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Świat