Dziennikarstwo obywatelskie
Komunikat: nie jesteś zalogowany!
Kategoria: Polityka
Rodzaj: News
Dodano: 28 stycznia 2010 r., 11:53:50
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 28 stycznia 2010 r., 11:53:50
Tusk: Chcę mieć instrumenty do rządzenia
fot. picapp.com
Prezes Rady Ministrów, Donald Tusk, ogłosił swoje stanowisko w sprawie tegorocznych wyborów prezydenckich. Premier zdecydował się nie kandydować.
Swoją decyzję Donald Tusk ogłosił dzisiaj przed południem podczas swojego wystąpienia na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Argumentował ją chęcią realnego politycznego działania. W Polsce, jak zaznaczył polityk, prezydent nie posiada skutecznych instrumentów do rządzenia.
Premier w ostatnich sondażach przedwyborczych cieszył się wyraźnym poparciem społeczeństwa. Według wyników ostatnich badań, opublikowanych 13 stycznia br., Tusk mógł liczyć na 35% wszystkich głosów. Drugi Lech Kaczyński otrzymałby prawie połowę głosów mniej.
Przypomnijmy, że wcześniej podobną decyzję podjęli także Włodzimierz Cimoszewicz (info) oraz Jolanta Kwaśniewska (info). Na chwilę obecną nie wiadomo czyją kandydaturę do wyścigu o fotel prezydencki wysunie Platforma Obywatelska. Chętnych zapewne jest kilku, jednak czy będą mieli oni szanse z takimi nazwiskami, jak Andrzej Olechowskich oraz obecnie sprawujący funkcję Lech Kaczyński?
Komentarz autora:
Info o sondażach: newsweek.pl, wypowiedzi Tuska: wp.pl
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Komentarze czytelników:
(29 stycznia 2010 r., 01:25:59)
PR Tuska zawsze mnie zachwycał, bo ja na polskie realia jest on wręcz doskonały. Miałam okazję poznać pana premiera i choć trudno mnie oczarować ten facet ma w sobie to coś. Czy to co robi jest jedną wielką grą, która będzie naszą małą rodzimą teorią spiskową? Tego nie śmiem stwierdzić. Ale jestem jedynie pewna, że wszystko co mówi i robi Tusk ma cel. Tutaj mogę jedynie przypuszczać, iż chodzi o wzmocnienie władzy premiera, a całkowite pozbycie się braci Kaczyńskich. Jak na razie idzie mu to doskonale.
(29 stycznia 2010 r., 01:25:20)
Myślę, że powstająca kancelaria nowego prezydenta, przeczytawszy wypowiedzi torquemady powinna prosić o kontrakt na stałe porady. Wygląda na to, że masz bardzo dużą wiedzę w tematach historyczno-społecznych. Chylę czoła.
(28 stycznia 2010 r., 22:37:00)
wiesz co, być może, ale dla kogo najlepszy wyjściem, dla braci Kaczyńskich czy dla Polski, bo ja myślę o Polsce i jego społeczeństwie, a nie dzielę go na partie.
(28 stycznia 2010 r., 22:28:21)
depechmaniac: mysle, ze bracia Kaczynscy nie sa tak glupi, zeby bez przymusu wchodzic w koalicje z wymienionymi Panami. Gdyby nie to, pewnie prezydentem nie bylby Lech. Gdyby nie byl prezydentem, to moze PO juz byloby w trakcie zmiany konstytucji. gdyby PO zmieniala konstytucje, to PiS prawdopodobnie mialby klopoty z wejsciem do parlamentu w takiej liczbie jak obecnie. Koalicja z Samoobroną i LPR-em byla, z politycznego punktu widzenia, najlepszym wyjsciem (chociaz do dzis odbija sie czkwką).
(28 stycznia 2010 r., 18:33:07)
pablo: uśmiałem się, jeśli Tusk jest upadkiem moralności, to, co można powiedzieć o Kaczyńskich. Cytuję jednego z braci, tylko nie wiem, którego, zawsze mam z tym problemy: Jeśli mój brat zostanie premierem, to ja nie będę kandydował na prezydenta, czy na odwrót? To jest dopiero upadek moralności i robienie za przeproszeniem z mordy trampka. Nie zapominając już o sławetnych kpinach z Leppera i Giertycha, a następnie zawiązanej koalicji, ech.
(28 stycznia 2010 r., 17:21:02)
Neokomuniści z P.O., a może maoiści? :)
(28 stycznia 2010 r., 16:57:52)
Koalicja z SLD byłaby odsłonięciem prawdziwej twarzy neokomunistów z PO. Tymczasowo zadowalają się usługami rządowej prostytutki PSL. Tusk odsuwając aferzystów od władzy, zapomniał o jednym: o sobie. Jeżeli wizerunek ma być kluczową rolą w wyborach prezydenckich to będziemy świadkami największego upadku moralności w dziejach narodu.
(28 stycznia 2010 r., 15:30:37)
Axun: Jak są wybory to nic nie działa, bo wszyscy sie napier...., ale wybory ktoś wygrywa, a ktoś przegrywa, bezwzględnej większości, czyli szóstki nikt nie strzelił. Platforma w przyszłych wyborach na pewno większości mieć nie będzie i pilnie poszukiwać będzie koalicjanta. Zobacz: Cimoszewicz wicepremier i minister spraw zagranicznych, minister rolnictwa Olejniczak, Jaruga-Nowacka edukacja lub Ministerstwo Opieki Społecznej, Szmajdziński MON. Prezydentem jest Radek, a SLD w zamian za udział władzy przepycha nowelizacje konstytucji. Zmiana na system kanclerski jest również na rękę SLD, przecież zapewne "przyszłe- przyszłe" wybory wygra lewica, bowiem Polacy znudzą sie wreszcie prawicą.
(28 stycznia 2010 r., 15:21:17)
Myślisz, że tak to zadziała? Ja tam jakoś w koalicję Lewica-PO nie wierzę za bardzo. I jedni i drudzy za bardzo chcą rządzić samodzielnie. Nie pogodziliby się z rolą "tego drugiego".
(28 stycznia 2010 r., 15:18:11)
Do Axun: Zdecydowane wzmocnienie oraz próba budowy tego, o czym marzą od dawien dawna CI, którzy patrzą na politykę bez emocji - budowa koalicji SLD - PO. Olejniczak to pupilek góry SLD, Olek i Szmajdziński to jego patroni. Olejniczak to również świetne otwarcie na polska wieś, jako były minister rolnictwa (naprawdę kompetentny) jest lubiany przez polska prowincję.
Depech: masz racje, ze kwestie wizerunkowe odegrają kluczową rolę. Po ostatnim "pontyfikacie" ludzie są głodni prezydenta gładkiego, młodego, pięknego, takiego naszego Sarkozy. Twardy, ale uśmiechnięty, czarujący, ale stanowczy, mądry, ale przy tym otwarty i dowcipny, skromny, ale świetnie ubrany. Jesteśmy juz chyba na etapie, kiedy poznaliśmy nasza wartość jako społeczeństwo i chcemy sie nia pochwalić na zewnątrz.
(28 stycznia 2010 r., 14:59:32)
Ciekawi jeszcze transfer Olejniczaka do PO. Ostatnio parę razy był ten temat poruszany w mediach. Oczywiście żadna ze stron nie potwierdza, ale czy byłoby to faktycznie wzmocnienie PO przed ewentualną batalią o większość w Sejmie?
(28 stycznia 2010 r., 14:48:06)
moim zdaniem, to bardzo dobre posunięcie Tuska. Prezydent elekt, a kto to jest, praktycznie żadnej władzy, jedynie reprezentacyjna. Tusk dobrze wie co robi, nie chce być marionetką. Na jego miejscu zrobiłbym to samo. Co się tyczy kandydata ze strony PO, to stawiam na Radka. Popieram torquemade. Po pierwsze kontakty, po drugie języki, a po trzecie i tak można by wymieniać w nieskończoność. Prezydent powinien reprezentować swoje społeczeństwo, a nie "ośmieszać". Dlatego stawiam na Radka. Co do wpływu afery hazardowej, to nie uważam, że miała ona wpływ na decyzję. Tusk usuwając aferzystów ze stanowisk, które pełnili pokazał, że ma władzę, a większość społeczeństwa odbierze, to właśnie w taki sposób. Nie jako słabość, a siłę. Kaczyńscy tego nie potrafili.
(28 stycznia 2010 r., 14:39:30)
Do Joker: NIe wydaje mi sie, ponieważ polityk który decyduje sie na start stwarza sie niejako na nowo. Dobry przykładem jest Tusk, przegrał , a później wygrał. Sikorski nie ma balastu, bije Komorowskiego na głowę. Aparycja, wiek, kontakty miedzy narodowe, świetny angielski, doskonale wypada w mediach, kobiety go uwielbiają. Komorowski jest zbyt ciężkostrawny, ciekaw jestem jakimi kryteriami będą kierować się członkowie partii wybierając kandydata. Tusk i partia moze obawiać sie wzrostu znaczenia Sikorskiego na scenie politycznej. Schetyna i Palikot na pewno obawiaja sie jego osoby.
(28 stycznia 2010 r., 14:32:01)
kriz: dokładnie taka jest specyfika polskiego społeczeństwa - głosuje się na człowieka, nie na partię. Założę się, że wiele osób, które byś zapytał o afery z udziałem losowo wybranych polityków, nie miałoby pojęcia, jaką partię reprezentują. Co do samej decyzji premiera, to mądra, ale dość krzywdząca dla jego "wyznawców" - poczują się zagubieni, bo nie będzie zadowalającej alternatywy. Oczywiście, pozostają jeszcze ludzie, którzy z polskiego rządu kojarzą Kaczyńskiego, Tuska i nikogo więcej - np. ja ;)
torquemada: ostatnie zdanie Twojej wypowiedzi, dotyczące głosowania na PO, idealnie odzwierciedla to, co czuję ;)
(28 stycznia 2010 r., 14:30:19)
Możliwość zmiany konstytucji jest niezwykle kusząca dla Tuska i według mnie taki jest długo terminowy plan premiera, na emeryturę w Belwederze ma jeszcze czas.
(28 stycznia 2010 r., 14:29:38)
Komorowski to moim zdaniem bardziej prawdopodobny typ od Sikorskiego, bo mniej kontrowersyjny. Chociaż kij go wie... :)
(28 stycznia 2010 r., 14:27:07)
Przy tej słabości lewicy, ryzyko przegrania wyborów parlamentarnych, mając za soba wygrane wybory prezydenckie, wydaje mi sie mało prawdopodobne. Nie mamy wyboru, PiS to inna cywilizacja wszyscy juz wiedza jaka, PSL zawsze będzie miało te swoje 8 - 10% i nic po za tym, gwarantuje jej to oblicze Pawlaka, SLD pod wodza żałosnego Napieralskiego jest równie cool jak stary trabant. Nie cierpię P.O., bo muszę na nich głosować :)
(28 stycznia 2010 r., 14:25:35)
Bardzo mądra, chociaż trochę ryzykowna decyzja. Tusk liczy, i słusznie chyba, że specyfika polskiego społeczeństwa się nie zmieniła, tzn. głosujemy nie na człowieka, a na partię. Jeśli tak to PO może na tym tylko zyskać - wciąż przewodzi w sondażach, więc jej kandydat, jaki by nie był, i tak ma największe szanse na zwycięstwo. Olechowski wydaje mi się nie odegra większej roli. Hazard Gate też nie ma tu wiele do rzeczy - Platforma trochę straciła, ale nadal Tusk ze swoją świtą mają się nieźle. Wydaje mi się, że Komorowski będzie kandydatem PO.
(28 stycznia 2010 r., 14:21:05)
Też mi się nie wydaje, że afera hazardowa ma tutaj jakieś znaczenie. A jeśli ma, to Tusk i tak straci w wyborach parlamentarnych (w sensie nie tyle Tusk, co całe PO, a Donald premierem na kolejne lata być przestanie).
(28 stycznia 2010 r., 14:20:12)
konstytucjonalistów system kanclerski jest marzeniem Tuska i wszystkich tych, dla których sprawność i jasny podział kompetencji organów państwa, jest wartością nadrzędna.
(28 stycznia 2010 r., 14:18:01)
Nie sądzę, aby miało to bezpośrednio związek z komisja śledczą i zbliżającym sie przesłuchaniem premiera. Argumenty podniesione przez niego, a dotyczące kompetencji w zakresie kształtowania polityki, mnie osobiście przekonują. Tusk ma pełnie władzy wykonawczej w Państwie oraz partii, oba te obszary sa ważniejsze niż dekoracyjna funkcja prezydenta. P.O. wskaże swojego kandydata dopiero w maju, świetny fortel, bowiem do tego czasu nasza uwaga skupi się na rozgrywkach medialno-partyjnych pt. kogo wybierze P.O.? Tusk jest świetnym rozgrywającym rozegrał Cimoszewicza, a teraz znokautuje Olechowskiego, bo potencjalnie tak jak wskazał Joker był on dla niego największym zagrożeniem. Prognozuje roszadę: za Sikorskiego Cimoszewicz z teką wiceministra, a ten pierwszy na prezydenta. Wydaje mi się, ze z Radkiem nikt nie ma szans. Zdobycie przez niego Belwederu otwiera drzwi do nowelizacje konstytucji, a co za tym idzie budowę nowego systemu politycznego w Polsce. Postulowany przez
(28 stycznia 2010 r., 13:45:11)
To chyba pierwsze dobre posunięcie Tuska... Widać, że Hazard Gate wpłynęła nieodwracalnie na polskie realia polityczne.
(28 stycznia 2010 r., 13:08:02)
Wszystko zależy od tego, kogo teraz wystawi platforma. Sikorski? Komorowski? ...Palikot? :D Ciekawe posunięcie, ciekawe rozstrzygnięcie. Axun, mobilizujesz.
(28 stycznia 2010 r., 13:00:21)
No to Olechowski ma coraz większe szanse...
(28 stycznia 2010 r., 12:14:23)
dzięki Axunowi GW jest na czasie :)
1 - 25 z 25 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
21 kwietnia 2009 r.
Wczoraj
4850
Inne z polityka
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska