Dziennikarstwo obywatelskie
Fotograf ślubny z Lublina
Kategoria: Offtopic
Rodzaj: Felieton
Dodano: 13 maja 2010 r., 00:01:17
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 13 maja 2010 r., 00:01:17
Prawo do wolności
Czy zgadzacie się państwo z twierdzeniem Schopenhauera, że „wolnym człowiek jest tylko wtedy, gdy jest samotny”? Z czym właściwie zwykliśmy kojarzyć stan zwany samotnością? Czy samotność jest smutna, tchórzliwa, brzydka lub odrażająca? Czy raczej, tragiczna, głęboka, odważna i wielka?
„I ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską i że cię nie opuszczę aż do śmierci”
Właściwie, po cóż nam taka obietnica? Z reguły, po latach wspólnego pożycia, stają się ona utrapieniem i łańcuchem zniewolenia. Anatomicznie i biologicznie ulegamy ciągłym przemianom. Mówi się, że co siedem lat , dochodzi w człowieku do całkowitej wymiany wszystkich komórek, tworzący nasz organizm. Proces ten zachodzi w nas, niezależnie od tego czy tego chcemy czy też nie. Również, czy tego chcemy czy nie, przemianom ulega nasza psychika, niestety tej nie pozwalamy w wolności egzystować.
Jeden z moich ulubionych filozofów współczesnych, pisał, że człowiek jest prawdziwie szczęśliwy tylko wtedy gdy owo szczęście nie jest zależne od drugiej osoby. Jeżeli mówisz, że kochasz, twierdził, a jednocześnie nie jesteś w stanie powiedzieć swojemu partnerowi, że nie jest ci on potrzebny do szczęścia, to nie kochasz prawdziwie lecz egoistycznie i obłudnie. Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy czytałam te słowa, wyraz oburzenia malował mi się twarzy. Jak to, myślałam, przecież partnerstwo jest właśnie po to, żeby nawzajem siebie obdarowywać szczęściem. Faktycznie, tak właśnie jest, ja niestety źle owo szczęście pojmowałam.
Czy wchodząc w związek z drugim człowiekiem, mam prawo od niego wymagać by nasze partnerstwo trwało, aż do grobowej deski? Czy mój partner może tego wymagać ode mnie? Czy w ogóle miłość musi zakładać bycie razem? Myślę, że zobowiązania jakie narzucamy sobie nawzajem nie sprzyjają naszemu rozwojowi wewnętrznemu i mam tu na myśli indywidualny wymiar tego rozwoju. Co powinnam zrobić, jeżeli mój mąż nagle oświadczy mi że pragnie odejść by poznać świat? Dajmy na to, oświadczy mi że bardzo mnie kocha ale potrzebuje przestrzeni, innych doznań i zmiany otoczenia. Czy powinnam mu na to pozwolić? Czy w ogóle na miejscu jest mowa o jakimkolwiek pozwoleniu? Myślę, że większość ludzi oceniłaby hipotetyczną postawę mojego męża jako egoistyczne pozbycie się odpowiedzialności. Jeżeli to ja potrzebowałabym odejścia i pozostawienia pewnych spraw, w tym dzieci i rodziny samych sobie, do egoizmu dołączyłoby jeszcze wyrodne macierzyństwo. Czy słusznie? Czy potrzeba wolności jest potrzebą egoistyczną? Wychodzi często na to, że raz nieopatrznie wypowiedziane słowa stają się dekretem na wieczność. Nic więc dziwnego, że umieramy w poczuciu niespełnienia. Kiedyś przeczytałam pewien dialog:
- A więc, to był twój pierwszy lot? Bałeś się?
- Wiesz, prawdę mówiąc nie odważyłem się porządnie usiąść.
Życie jest jak lot, którego się boimy. Umyka nam, przecieka przez palce, zaś własną wartość widzimy tylko wtedy, gdy wymalowana jest w oczach osoby, którą kochamy. Powiecie mi pewnie, że łatwo mi to mówić, gorzej byłoby gdybym de facto stanęła przed wyborem: mój związek czy wolność partnera. Być może, mój facet jest spokojny i nie ciągnie go zdobywanie świata, szczególnie jego „cycatej” części, ale… Co byłoby gdyby… ? Mogę tylko przypuszczać, co bym zrobiła i jak bym się zachowała, ale życzę sobie żebym, zarówno mojemu mężowi, jak i każdej innej osobie, potrafiła zawsze i w każdej sytuacji ofiarować wolność.
Autor: Maria
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(14 maja 2010 r., 10:26:50)
Sztuka wielka, ludzie mali.
1 - 1 z 1 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
10 kwietnia 2010 r.
Wczoraj
1909
Inne z offtopic
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska