Dziennikarstwo obywatelskie
Tagi: auchan
Rodzaj: News
Dodano: 04 lutego 2010 r., 13:16:52
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 04 lutego 2010 r., 14:04:03
Pracownicy Auchana nagrali piosenkę o... Auchanie!
Pracownicy Auchana nagrali piosenkę z okazji 11. rocznicy istnienia tej sieci hipermarketów w Polsce oraz 30-lecia korporacji na świecie.
Film, a właściwie teledysk promujący sklep, podbił już Internet. Od wczorajszej premiery w serwisie YouTube obejrzało go już ponad 40 tysięcy osób. Liczba ta rośnie w zaskakującym tempie.
Tekst utworu traktuje o wielkości Auchana - w przenośnym znaczeniu tego sformułowania. Według pracowników sklep, w którym pracują, oferuje klientom najlepsze produkty w najniższych cenach, a miła i pomocna usługa pozytywnie oddziałuje na panującą w nim atmosferę w ten sposób, że klient czuje się jak w siódmym niebie. "Auchanowcy" wyrażają również nadzieję, że obroty hipermarketu z dnia na dzień będą rosły, tak, by utrzymać się na pozycji lidera w Polsce.
Piosenka spotkała się wielkim oburzeniem internautów z kilku powodów. Przede wszystkim istnieją podejrzenia, że na pomysł nagrania utworu nie wpadli pracownicy, a pracodawcy, którzy zmusili swoich podwładnych do wzięcia udziału w tym projekcie. Istnieją również zastrzeżenia co do legalności wykorzystania melodii z piosenki "We are the world" zmarłego piosenkarza Michaela Jakcsona. Tak naprawdę to bardzo smutne, ze ludzie muszą śpiewać o tym jak to dają z siebie wszystko, jak bardzo zalezy im, zeby auchan był najlepszym sklepem i jak to jest the best a na koniec miesiąca dostają jakieś nędzne grosze za ciężką pracę. Mam nadzieje, zę to jacyś podstawieni przebierańcy a nie prawdziwi pracownicy bo inaczej osoba odpowiedzialna za tą piosenkę działała szczególnie perfidnie - podsumowuje jeden z internautów.
Autor: Daniel
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
04 lutego 2010 r., 14:04:03
Korekta tytułu
2.
04 lutego 2010 r., 13:50:33
Likwidacja powtórzenia
3.
04 lutego 2010 r., 13:35:46
Dodanie filmu
4.
04 lutego 2010 r., 13:29:51
Dodałem tekst
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Komentarze czytelników:
(21 lutego 2010 r., 20:12:55)
Ale o co chodzi z tym onetem i tą datą? :D
(19 lutego 2010 r., 21:04:51)
Tą datę trzeba zapamiętać! To przełomowy moment dla tego portalu!
(19 lutego 2010 r., 18:50:11)
Iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii... mamy onet! :d
Gość: mati
(19 lutego 2010 r., 17:58:13 | IP: 195.189.52.246)
odwalcie sie od auchana! bo muj tata tam pracuje
(05 lutego 2010 r., 20:12:18)
Jestem właśnie w pierwszej minucie filmiku i... czekam na buforowanie. Wrażenia? hmmm... śmieszy tekst zdecydowanie - pełen patos przy słowach tak błahych, no toż to istny muzyczny poemat heroikomiczny ;) A tak całkiem na serio, popieram Axuna - czy się komuś filmik podoba czy nie - zdobył rozgłos. To jedna z zasad czarnego PR - nieważne jak mówią, ważne żeby mówili ;)
(05 lutego 2010 r., 18:48:34)
Zagrywka czysto marketingowa. Ale to tylko moje priv zdanie.
Gość: Robi
(05 lutego 2010 r., 14:32:53 | IP: 91.149.227.228)
Przez debili musiałem kasę wyciągać w bankomacie na pasażu, bo nie mieli czytnika, który kartę z chipem poprawnie obsługiwał. Zona pilnowała koszyka z zakupami przy kasie, bo były po z czytaniu cen, a jakiś matoł kierownik poszedł mnie asystować, bo mógłbym fałszywkami zapłacić. Było to kilka lat temu w Nowej Wsi (Częstochowa), za wyciągnięcie ponad tysiąca w nie swoim banku musiałem zapłacić niezłą prowizję. Personel najniższego szczebla jak sprzątaczki, osoby wykładające towar to normalni ludzie, chętnie służący pomocą o ile mają kilka sekund na to. A reszta w z wyż to idioci, tak sobie wtedy pomyślałem. Widać nie myliłem się. Od tamtej pory nigdy już tam nie byłem, taniej wychodzą zakupy na osiedlowym sklepiku.
(05 lutego 2010 r., 14:18:21)
Polecam się :P
(05 lutego 2010 r., 09:52:37)
Matrioszka, dobry print! :D
(05 lutego 2010 r., 09:43:05)
A mi filmik stanął po 30 sekundach i nie chce dalej iść.. ale jak tak czytam Wasze komentarze to może i dobrze :p
(05 lutego 2010 r., 01:23:42)
Co zaś się tyczy samej piosenki, to ciężko napisać cokolwiek, co nie padło w Waszych - bardzo licznych, za co dziękuję - komentarzach. Nie wiem, kto się miał na to nabrać. Akurat jeśli chodzi o wrocławski Auchan, to jest mi do niego zupełnie nie po drodze, więc jakkolwiek by mnie zachęcali, nie zrobię tam zakupów (piszę o tym, bo na początku teledysku macie okazję zobaczyć piękny wrocławski Ratusz). W słowach piosenki ("Auchan jest the best") i kreacji pana solisty widzę próbę ukłonu w stronę młodzieży, w uśmiechniętych paniach po czterdziestce zaś - zachętę dla osób dorosłych. Wydaje mi się jednak, że w "realu" (nie Realu :) ) nie jest to zachęcające dla nikogo. Zwłaszcza, że ludziom tym - nawet jeśli są mili i sympatyczni, co nie jest trudno sobie wyobrazić - przychodzi szczerzyć zęby do kamery i udawać, że Boga za nogi złapali, bo pracują w Auchanie. Swego czasu podobnie uśmiechnięci ludzie zachęcali w reklamach do pracy w MacDonald's-ie, pokazując, jakie są tam możliwości rozwoju.
(05 lutego 2010 r., 01:12:22)
Tak niestety jest w kraju, w którym "wykształciuchy" nie są mile widziani. U mnie na geografii są dwie specjalizacje nauczycielskie. Na geografii z biologią ludzie siedzą na uczelni od 8 do 18, czasami nawet 21, a przecież są jeszcze: samodzielna nauka w domu, odrabianie prac domowych, w wielu przypadkach gotowanie obiadów itp., na sen zostaje 5-6 godzin. I cała ta męczarnia tylko po to, by wylądować w gimnazjum z dzieciarnią, która ani nie doceni Twoich starań, ani chęci. Żeby chociaż jakieś pieniądze z tego były... Doktoranci mają stypendium niewiele ponad 1000 zł. Wspaniali politycy wpadają na jeszcze wspanialsze pomysły wprowadzenia opłat na dziennych kierunkach publicznych uczelni, argumentując to tym, że biedni będą mogli sobie wziąć kredyty studenckie. Świetny start. Jakaś część i tak wyląduje w takim Auchanie właśnie...
(05 lutego 2010 r., 00:58:47)
Joker: daruję Ci, bo z każdym odsłuchaniem nabiera uroku, la la la ;) a tak odchodząc trochę od tematyki (złapałam głupawkę): http://img24.imageshack.us/img24/8324/nabijacz.jpg najlepsze świadectwo tego, że mnie rozbawiłeś (wprawdzie pośrednio, bo "namawiając" mnie do obejrzenia teledysku) ;) depech: znam i takich, którzy się uczyli pilnie, a teraz sprzedają buty... :) choć nie powiem, żeby ich ktoś do tego zmuszał.
(05 lutego 2010 r., 00:31:13)
różne rzeczy widziałem i do różnych rzeczy byłem zmuszany, bezskutecznie. Malowanie trawy na zielono, mycie budynku przed przyjazdem wielkich itd. Cóż takie życie. Poza tym, weźcie pod uwagę fakt, że zawsze znajdą się Ci, że tak powiem "włażący w cztery litery", którzy zrobią wszystko, tak więc i tak mogło być w tym przypadku. Zszokowało Was, pewnie miało :). Nic mnie już nie zdziwi. Ja się pytam jednak, gdzie są związki i czy to naprawdę z własnej nieprzymuszonej woli? Cieszcie się, że Wy tak nie musicie, większość z Was jest jeszcze w wieku poborowym, dlatego do nauki!!! By uniknąć takiego losu.
(05 lutego 2010 r., 00:20:52)
Oszołomstwo! :)
(05 lutego 2010 r., 00:17:16)
ale chyba nikt nie powie, że kawałek nie ma chwytliwego refrenu. "już 10 lat, 10 plus jeden..." padam :D tekst to im chyba jakiś geniusz napisał :)
(05 lutego 2010 r., 00:03:06)
Sorry, matrioszka! Na prawdę nie chciałem Cię uszkodzić :) Banda psychopatów z Was, a Ty torquemada największy masochista na GW :))))) Ja raz jeszcze zapodałem sobie tę nutę i powiem Wam, że nie wiem jak można coś takiego "wyprodukować". No ktoś siedział, nagrał audio, zrobił film, potem to montował, potem wrzucił na Jutuba. Były aż cztery okazje i diabeł zwyciężył... To jest jak latający Fiat 126p - cót.
(04 lutego 2010 r., 21:01:03)
No wiadomo, wiadomo, yeppy. Gdybym była piosenkarką i gdybym wiedziała, że ktoś chce zrobić COŚ TAKIEGO z mojego utworu, to w życiu bym nie wyraziła na to zgody :P
(04 lutego 2010 r., 20:58:56)
Kaśka, to nie brusikowanie akurat, bo na to musieli mieć pozwolenie. To obrzydliwa profanacja po prostu.
(04 lutego 2010 r., 20:40:56)
Brak mi słów. Mogliby chociaż melodie swoją wymyślić, a nie... bursikują.
(04 lutego 2010 r., 19:39:18)
Ja również nie jestem fanem M.J. to jednak z perspektywy czasu - Beyonce doceniam jego zmysł kompozycji. Jego muzyka broni się po latach i to jest wyznacznik jej wartości. Jeśli idzie o konsoletę, to czyni cuda, niewielu wie, ze używa sie jej równie intensywnie podczas występów na żywo. Mozna sobie zadać pytanie o sposób weryfikacji artysty-muzyka w dzisiejszych czasach.
(04 lutego 2010 r., 19:36:05)
piękną piosenkę* miało być rzecz jasna.
(04 lutego 2010 r., 19:34:28)
Kpisz sobie - mam nadzieję, bo inaczej gardło Ci przegryzę :P Jak można tak sprofanować piękną - powiedz. Nie jestem fanką M.J. Lubię zaledwie kilka(naście?) piosenek w jego wykonaniu. Nie zmienia to jednak faktu, że 'We are the world' to rarytas i nie powinno się robić takiego ścierwa pod tak fajną melodię. Nic nie usprawiedliwia takiego wyboru. Nic. :)
(04 lutego 2010 r., 19:30:21)
yeppy: nie denerwuj się, to jest wspaniała studyjna kreacja. Słuchałem dwa razy z rzędu, są świetni :)
(04 lutego 2010 r., 19:27:13)
O zgrozo...Aż nerwobóle mnie dopadły, tak się wściekłam...
1 - 25 z 37 komentarzy12Następna
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
03 czerwca 2009 r.
Dziś
605
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska