Fotografia ślubna Lublin
Rodzaj: Recenzja
Dodano: 18 maja 2009 r., 18:46:25
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 28 lutego 2010 r., 14:10:42
Piaseczny i jego Spis rzeczy ulubionych
Okładka płyty (materiały Sony Music)
30 marca do sklepów z płytami trafił szósty solowy album (nie liczę ostatniej kompilacji z największymi przebojami) Andrzeja Piasecznego - jednego z najpopularniejszych męskich głosów na polskiej scenie muzycznej. W jednym z ostatnich wywiadów przed premierą ogłoszono, że krążek “Spis rzeczy ulubionych” to album życia wokalisty.
Andrzej Piaseczny obecny jest na polskim rynku od 1993 roku, kiedy to słuchacze poznali go jako wokalistę rockowo-popowej grupy Mafia.
Popularność jaką przyniosły mu wykonania takich hitów lat 90. jak “Imię deszczu” czy “Noce całe”, doprowadziły ostatecznie długowłosego wówczas “Piaska” do końca “mafijnej” przygody i rozpoczęcia kariery solowej. Debiutancki album, zatytułowany po prostu <I>“Piasek”, z miejsca stał się sukcesem i, o ile mnie pamięć nie myli, zyskał status Płyty Platynowej.
Rok po wydaniu składanki podsumowującej 15 lat obecności na scenie, Piaseczny powraca z premierowymi nagraniami, które przedstawia nam w formie “Spisu rzeczy ulubionych”. Co ciekawe, tym razem wokalistę wspomaga ikona polskiej muzyki rozrywkowej, były lider kultowych Czerwonych Gitar - Seweryn Krajewski. Początkowo sceptycznie nastawiony do pomysłu nagrania całej płyty przez tę dwójkę, zmieniłem zdanie pod koniec lutego, po premierze singlowego utworu. Piosenka <I>“Chodź, przytul, przebacz” zyskała moją sympatię od pierwszego taktu. Bardzo podobnie zadziałała na tysiące innych osób, czego najlepszym dowodem jest aż czterokrotne wygranie programu “Hit Generator”.
<I>“Spis rzeczy ulubionych” to płyta jak na polski pop wyśmienita - i nie ma znaczenia to, że jej autora darzę od lat dużym szacunkiem. Duet Piaseczny-Krajewski stworzył dziesięć wspaniałych utworów, które zapadają w pamięć od razu po pierwszym przesłuchaniu. Już otwierająca album piosenka, zatytułowana “Rysowane Tobie”, sprawia, że słuchaczowi chce się dalej obcować z tą muzyką. Później jest jeszcze lepiej: wcześniej wspomniany singiel “Chodź, przytul, przebacz”, figlarne “Wolna Twoja wola”</I>, romantyczne “Gdybym nie zdążył”...
Rozczarowanie przychodzi w zasadzie na sam koniec, przy okazji kompozycji <I>“Cichej spokojnej nocy”, w której mamy okazję usłyszeć nie tylko Piasecznego, ale także ex-członka Czerwonych Gitar. Przyznam szczerze, że czekałem na ten wspólny numer i teraz, kiedy już go znam, jestem lekko rozczarowany. Piosenka przypomina kolędę i odstaje klimatycznie od reszty materiału. “Czarną owcą” utworu tego nazwać nie mogę, jednak nie pasuje mi on do koncepcji całej płyty. Jednak to tylko trzy i pół minuty, które da się przeżyć.
W Polsce jak na lekarstwo mamy dobrych popowych wokalistów. Bo kto stanowi męską reprezentację na muzycznej scenie - Wydra, Zagrobelny, Krawczyk, Kupicha? Mam wymieniać dalej, czy już wystarczająco Was rozśmieszyłem, zestawiając wyżej wymienione nazwiska ze słowem “artysta”? Odpowiedź jest chyba jednoznaczna. Piaseczny nie jest kolejnym popowym śpiewakiem, który rozmienia się na drobne z płyty na płytę. Wręcz przeciwnie - z chłopaka, który popełnił już na scenie wiele błędów, miał w swojej karierze chwile lepsze i gorsze, wyrósł na artystę dojrzałego, wiedzącego jaką muzykę chce robić. Jak na ten moment, faktycznie płyta życia Piasecznego.
Mam nadzieję, że nowy album Andrzeja dopiszecie, tak jak i ja, do spisu płyt ulubionych.
Ocena autora:
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
28 lutego 2010 r., 14:10:42
Dodanie oceny końcowej w formie graficznej.
2.
19 maja 2009 r., 11:22:14
Przecinki. :)
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(05 sierpnia 2009 r., 22:29:26)
Artykuł dobry i zgodzę się z Pauliną - zachęciłeś do przesłuchania płyty;)
(19 maja 2009 r., 11:22:48)
Paulina, dzięki za zwrócenie uwagi. :)
(19 maja 2009 r., 00:34:55)
ale ale - przecinek tu: "krążek “Spis rzeczy ulubionych”, to album życia wokalisty" i jego brak tu: "piosenka, zatytułowana “Rysowane Tobie”, sprawia (!) że słuchaczowi..." - wstyd ;)
(19 maja 2009 r., 00:31:49)
Zapomniałeś, mój drogi Axunie, wspomnieć o tym, co przyniosło Piaskowi największą popularność - a mianowicie o duecie z Chojnackim i fantastycznej jak na owe czasy (i dziś nikt by się jej raczej nie powstydził) płycie "Sax&Sex". Coś jeszcze? Poza tym, że Piasek jest posiadaczem świetnego głosu, jest także całkiem niezłym tekściarzem (pisał m.in. dla Brodki). Nie jestem jego fanką, ale szacunek mu się należy. Zachęciłeś do przesłuchania płyty, mimo że to w ogóle nie moje klimaty :) ale ale...
(18 maja 2009 r., 22:55:26)
Ja liczę na to, że Piasek jeszcze odżyje. Mimo jego lekko zniewieściałego, to na naszym rynku jeden z lepszych głosów. Musi trafić na miekki grunt w TVNie i wszystko będzie dobrze :)
1 - 5 z 5 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
21 kwietnia 2009 r.
24 stycznia 2012 r.
6745
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska