Dodano: 11 sierpnia 2009 r., 13:55:57
Ostatnia aktualizacja: 11 sierpnia 2009 r., 13:55:57
Pakiet antykryzysowy - zamiast chronić - zaszkodzi?
Miał być receptą na kryzys. Utrudni jednak zdobycie stałej pracy.
Urlop postojowy, uelastycznienie czasu pracy, finansowa pomoc dla najbardziej dotkniętych kryzysem przedsiębiorstw - to najbardziej chwalone przez analityków rozwiązania zawarte w pakiecie antykryzysowym.
W założeniach miał on chronić miejsca pracy. Według serwisu money.pl z regulacji ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego miało skorzystać ok. 250 tys. pracowników. Jak oceniło 'Metro', pewne rozwiązania zawarte w pakiecie mogą jednak zaszkodzic 2 mln młodych pracowników. Taka jest bowiem liczba osób w przedziale wiekowym od 15 do 34 lat zatrudnionych na czas określony.
Pomimo tego bowiem, że nowa ustawa umożliwia zawieranie umów terminowych na okres nie dłuższy niż dwuletni, nie wprowadza żadnych sankcji dla pracodawców za przekroczenie tego okresu. Ponadto, trzecia umowa o pracę pomiędzy tym samym pracodawcą i pracownikiem już nie musi być umową zawartą na czas nieokreślony.
Czy zręczni pracodawcy wykorzystają lukę w prawie i będą przeprowadzać ścisłą selekcję kandydatów do zawarcia umowy bezterminowej? Czy w ogóle komukolwiek będą proponować zawarcie takiej umowy? Wreszcie, w jaki sposób wpłynie to na rynek pracy?
Prezydent niechętnie podpisywał ustawę, być może jedynie po to, aby odrzucić kierowane w jego stronę zarzuty blokowania inicjatyw rządowych. Tuż po jej podpisaniu dodał jednak, że niektóre regulacje wymagają zmian i sam zgłosi odpowiednie poprawki. Oby wśród nich znalazły się przepisy zmieniające trudną, na dzień dzisiejszy, sytuację młodych pracowników.