Dodano: 12 marca 2010 r., 17:50:43
Ostatnia aktualizacja: 12 marca 2010 r., 17:50:43
NBA: Orlando na plus, Gortat liderem drużyny
Marcin Gortat (fot. nba.com)
Orlando Magic pokonało przed własną publicznością drużynę Chicago Bulls 111-82. Jednym z jaśniejszych punktów zwycięzców w dniu wczorajszym był polski środkowy - Marcin Gortat.
Walczące o awans do play-off "Byki" (obecnie na 9. pozycji w Konferencji Wschodniej) na Florydę przyleciały bez dwóch zawodników: Luol Denga i Joakima Noaha, których z gry wyeliminowały kontuzje. Już sam fakt absencji podstawowych graczy sprawiał, że przyjezdni byli z góry stawiani na przegranej pozycji. Na domiar złego już po pierwszej kwarcie parkiet, z powodu urazu nadgarstka, opuścić musiał lider chicagowskiego zespołu, tegoroczny uczestnik Meczu Gwiazd, Derrick Rose. Bulls pozbawieni jakichkolwiek atutów nie mogli być tego dnia równorzędnym rywalem dla obecnego wicemistrza ligi.
Orlando Magic górowali w tym meczu w każdym niemal elemencie. Taki obrót sprawy pozwolił trenerowi Stanowi Van Gundy'emu na skorzystanie w większym wymiarze czasowym z zawodników rezerwowych. Dzięki temu, prawie 24 minuty na parkiecie spędził Marcin Gortat. Polski center wykorzystał daną mu szansę - zdobył 7 punktów, a zbierając 11 piłek został liderem swojej drużyny w tej kategorii. Urodzony w Łodzi koszykarz zaliczył także jedną asystę i 2 bloki.
Największy wkład punktowy w zwycięstwo Magic mieli Vince Carter (23 pkt), Matt Barnes (14 pkt) i rezerwowy Brandon Bass (13 pkt). Wśród pokonanych na wyróżnienie zasłużyli Kirk Hinrich, który, po zejściu Rose'a z parkietu, wziął na siebie ciężar rozgrywania piłki (6 pkt i 6 asyst) oraz Taj Gibson (12 pkt i 9 zbiórek).
W dniu wczorajszym na parkietach ligi NBA rozegrano jeszcze dwa inne spotkania, w których Atlanta Hawks pokonała na wyjeździe Washington Wizards 105:99 (bardzo dobra gra i 29 punktów, zaczynającego ten mecz na ławce rezerwowych, Jamala Crawforda), a Portland Trail Blazers, dzięki fenomenalnemu Brandonowi Ray'owi (41 "oczek" i 8 zbiórek), również na wyjeździe, wygrało z Golden State Warriors 110:105.