Fotografia ślubna Lublin
Tagi: student
Rodzaj: Felieton
Dodano: 12 lipca 2009 r., 10:52:09
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 12 lipca 2009 r., 18:02:24
Dziękuję, nie jestem głodna.
foto: yeppy
Od jutra nie piję. Od jutra się uczę.Dziękuję, nie jestem głodny.Kto tak mówi? Oczywiście, wiecznie głodny student.
Zawsze myślałam, że to tylko żart. I jeszcze był ciąg dalszy dowcipu : „Zgaś światło, nic Ci nie zrobię”. Pewnie to też trochę stereotypy. Wiecznie głodny, skacowany student, z nadzieją wyglądający stypendium lub oczekujący na „desant” z domu czy też pieniądze z dorywczej pracy. Myślałam, że student to dorosły, inteligentny człowiek. Uczy się, imprezuje, ale je posiłki normalnie. Ale odkąd sama jestem STUDENT- i to już 3 lata, do tego student wytrwale mieszkający w akademiku to rozumiem, że w takich żartach jest przysłowiowe źdźbło prawdy. Zdarza się często, że student wygląda jak cień. Sztuką okazuje się znalezienie czasu na przygotowanie posiłku, gdy z uczelni resztkami sił wraca późnym wieczorem do miejsca zakwaterowania. Jak znaleźć na to siły? No to student zjada zupkę chińską, kanapkę z pasztetem lub drożdżówkę. Wiem- z tak zwanej autopsji - zdarza mi się to kilka razy w tygodniu. Szczególnie kiedy brak pomysłów, sił i pieniędzy to zupki chińskie i pasztety ratują przed głodem :) Rano- czasem bez śniadania- student pędzi na zajęcia, a zdarza się wiele okienek, przerw czy zajęcia do późna to student kupuje kolejną drożdżówkę, batona i kawę z automatu- i to jak ma za co. Wieczorem padnięty zalewa wrzątkiem makaron, czeka 3 minuty i ma zupę…:D.Obiado- kolacja taka. A jak jest czas to jest jeszcze ryż, względnie makaron. Gotuje się do 15 minut. Jest tani. Ryżu czy makaronu nie trzeba obierać…co skraca cenny czas przygotowania obiadu. I można jeść ze wszystkim: z domowymi kotletami, sosami, klopsami, z parówką, warzywami…Na słono i na słodko, na ostro, po wegetariańsku, z jogurtem czy konfiturami. Rola wyobraźni, kreatywności i…potrzeba ( czyli głód) matką wynalazku nowego, wymyślnego dania. Smacznego- bo jak jest się głodnym to smakuje wszystko. A poza tym: jak cudownie smakują ziemniaki po miesiącu jedzenia ryżu i makaronu…;] Oczywiście są jeszcze stołówki z karnetami na obiady, bary i budki z kebabami. I studenci też tam się żywią. To jest niezdrowe- mówią o tym wszyscy- lekarze, dietetycy, rodzice- z resztą każdy to wie. Zarówno sposób jedzenie, jakość i to co się je. Szybko, tanio i byle jak, byle zjeść. Ale kto mówił, że życie studenta jest łatwe? Ale jeszcze nie spotkałam studenta który nie byłby głodny. Bo- tak na prawdę- student tylko w domu może się najeść: prawdziwe, domowe, pyszne obiady od mamy czy babci- nic nie smakuje lepiej. Pełna lodówka, mnóstwo smakołyków- najeść sie można do syta, na zapas;) A do tego po powrocie z domu pełne studenckie lodówki. Kotlety, słoiki z bigosem, pierogi i inne domowe pyszności. Cóż może być piękniejszego i smaczniejszego niż obiad odgrzany z domu po całym dniu zajęć? Takie zapasy z domu tylko jakiś czas wypełniają studenckie lodówki, póżniej znów do łask wracają zupki i pasztety;] I puste lodówki. A wiecznie głodny student radzi sobie jak może. I nie znaczy to że dieta studenta jest gorsza- jest po poprstu inna. Cały urok;] I nie, dziękuję, wcale nie jestem głodna
Autor: Anna
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
12 lipca 2009 r., 18:02:24
Autor zaakceptował zdjęcie zaproponowane przez użytkownika yeppy.
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(17 lipca 2009 r., 11:26:21)
patent na obiad w 15 min:
gotujesz makaron na jednym palniku, na drugim smażysz ok 300 g mielonej wolowiny, odcedzasz kluski, kladziesz na nie zwykły ser żółty taki jak do kanapek, lejesz mięcho i sos i masz zaj****te spagetti. Jak Ci się znudzi wołowine możesz zamienić na kurczaka (gorsza opcja bo filet trzeba pokroić) a kluski na ryż. Też mieszkam w akadeniku i nie narzekam na głód
(15 lipca 2009 r., 18:55:44)
Skoro lubisz mogę Ci je oddać, bo ja wolę z cebulką i grzankami :P
(15 lipca 2009 r., 18:48:48)
to akurat jest "piure" z boczkiem :> mniam.
(15 lipca 2009 r., 18:48:18)
spacje przed myślnikami i po trzykropku. emotki.
(15 lipca 2009 r., 14:53:32)
Wpaśna ta zupka na zdjęciu.
(15 lipca 2009 r., 13:41:09)
za joker'em
(12 lipca 2009 r., 23:49:57)
eee, no ten obiad ze zdjęcia to akurat wypas.. :P
(12 lipca 2009 r., 16:42:59)
'Pewnie to też trochę stereotypy'- ała... ! Zgadza się... Powtórzenia, literówki, emotikony... Za to temat całkiem w porządku :)
(12 lipca 2009 r., 13:59:39)
Temat ok, ale co do reszty - zgadzam się z jokerem. Do tego powtórzenia, literówki...Brak formatowania. Do poprawy.
(12 lipca 2009 r., 11:09:19)
Spacje, kropki, dodaj jakies zdjęcie... Usmiechy w artykule? Może na blogu, ale tutaj to niedopuszczalne, przejrzyj inne artykuły, popraw swoje bo jest delikatnie mówiąc źle...
1 - 10 z 10 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
12 lipca 2009 r.
12 lipca 2009 r.
74
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska