Dodano: 06 października 2009 r., 17:08:12
Ostatnia aktualizacja: 06 października 2009 r., 17:08:12
Nietypowa Rada Gabinetowa - sposób na globalne ocieplenie?
Prezydent Malediwów na 17 października zaplanował nietypowe posiedzenie Rady Gabinetowej. Chcąc zwrócić uwagę całego świata na zagrożenia związane z globalnym ociepleniem, Mohamed Nasheed spotka się z ministrami pod wodą.
Rzecznik prezydenta twierdzi, że takie spotkanie to niewątpliwie "frajda", jednak dużo ważniejszego jest przesłanie - przypomnienie o podnoszącym się wciąż poziomie morza i wezwanie do obniżenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Jeśli nic się nie zmieni, mieszkańcy wysp, których blisko 80 procent położonych jest mniej niż metr nad poziomem morza, będą musieli zmienić miejsce zamieszkania lub zaopatrzyć się w sprzęt do nurkowania na stałe, ich dobytek pochłonie bowiem ocean.
Podczas nietypowego spotkania ministrowie będą się porozumiewać na migi oraz przy użyciu wodoodpornych tabliczek i pisaków. Liczba komunikatów, które można przekazać w ten sposób jest ograniczona, więc w planach podwodnego spotkania nie ma poważnych uchwał. Głównym celem jest wezwanie wszystkich narodów świata - biednych i bogatych, rozwiniętych i rozwijających się - aby poważnie potraktowały zmiany klimatu.

Malediwy - raj skazany na zagładę?
W ten sposób na dwa miesiące przed Konferencją Narodów Zjednoczonych na temat zmian klimatycznych, która ma się odbyć w grudniu Kopenhadze, rząd najniżej położonego kraju świata podpisze pod wodą dokument, wzywający do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla. Na grudniowym szczycie przywódcy świata mają pracować nad nowym porozumieniem w tej sprawie, które zastąpi uchwalony w 1997 Protokół z Kioto, ważny do 2012 roku.
W nurkowaniu będą uczestniczyć wszyscy członkowie rady Ministrów, poza jednym, któremu nie pozwalają na to kłopoty zdrowotne. Pozostali przeszli szkolenia w bazie wojskowej znajdującej się na jednej z wysp, będą im również towarzyszyć instruktorzy i wykwalifikowani wojskowi. Prezydent Nasheed, który jest pasjonatem podwodnego świata i wykwalifikowanym nurkiem, udzieli pod wodą konferencji prasowej. Ma nadzieję, że w ten sposób uda mu się zwrócić uwagę na problem topniejących biegunów. Pomysł świetny, tylko czy to coś zmieni?