Dodano: 20 maja 2010 r., 15:45:02
Ostatnia aktualizacja: 20 maja 2010 r., 15:45:02
Nawet skała ustąpi pod jej naporem
Wydawałoby się, że człowiek jest panem tego świata. Potrafi stąpać po księżycu, drąży tunele, penetruje wnętrze ziemi. Jest jednak coś, co za każdym razem udowadnia mu, że jest niczym…
… nie na darmo od wieków mówi się, że są cztery żywioły w stosunku, do których człowiek powinien podchodzić z respektem i okazywać im szacunek. Są to: Ziemia, Ogień, Powietrze i Woda. Ten ostatni pustoszy właśnie południową część Polski. Poziom Wisły przekroczył w stolicy małopolski – Krakowie stan z 1997 roku o 58 cm, kiedy to tereny te nawiedziła powódź stulecia. W tamtym czasie głębokość Wisły wynosiła 900 cm. Zablokowane mosty, zalane ulice, podtopione domostwa. Brakuje jedynie arki Noego. A to dopiero początek klęski, która przemieszcza się dalej, w głąb kraju. Woda przecież musi znaleźć ujście. Ziemia nie jest w stanie pochłonąć takich ilości. Zatem do obecnego scenariusza trzeba dopisać jeszcze kolejny rozdział zatytułowany: „Osuwiska”. „Człowieku, puchu marny” chciałoby się rzec, modyfikując jedno ze znanych powiedzeń.