Dodano: 08 czerwca 2010 r., 13:11:54
Ostatnia aktualizacja: 08 czerwca 2010 r., 13:11:54
Mecz nr 3 na żywo na enbijejowo.blox.pl
Dzisiejszej nocy o godzinie 3.00 polskiego czasu rozegrany zostanie trzeci mecz Finału NBA. Los Angeles Lakers po porażce w drugim meczu będą chcieli się zrewanżować Celtics. Relację na żywo przeprowadzi blog enbijejowo.blox.pl
Zapraszam na relację na żywo z meczu numer 3 Finału NBA już dziś o 3.00.
W tej serii wydarzyć może się dosłownie wszystko. Począwszy od tego, że Celtics wygrają kolejne trzy spotkania na własnym parkiecie i powtórzą sukces z 2008 roku. Oczywiście jest to chyba najmniej prawdopodobny scenariusz. Po tym co zobaczyłem w dwóch pierwszych spotkaniach jestem w stanie stwierdzić, że to o czym marzyłem czyli siedem meczów może stać się faktem.
Czy uda się powtórzyć Rayowi Allenowi taki mecz jak w niedzielę? Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że nie. Kto więc z Bostonu może wcielić się w jego rolę? Nie wliczając oczywiście Rajona Rondo, który pozostaje poza wszelkim klasyfikacjami. Garnett? Pierce? Wallace? Tak naprawdę każdy z nich. Pierce zapewne zagra choć jeden wspaniały mecz w tych Finałach, ale czy zdarzy się taki mecz, w którym wszyscy Celtowie zagrają na miarę swoich możliwości? Patrząc na obecny sezon śmiem wątpić. Z drugiej strony mamy Gasola i Kobe grających wielką koszykówkę. największym problemem LAL jest ławka rezerwowych. Jest na niej Odom i ................. tak właśnie NIKT. Farmar, Vujacic, Brown, Walton. Ok są to gracze ze sporym potencjałem i umiejętnościami, ale kiedy choć jeden z nich zagrał naprawdę dobry mecz? Nie przypominam sobie. Na ławce Bostonu są jednak Davis, Wallace, Robinson, Allen. Każdy jeden w tych play-off zagrał mecz, w którym decydowali o zwycięstwie zespołu.
Moim skromnym zdaniem po meczach w Bostonie będzie wynik 3-2 dla Lakers i tylko od Celtics będzie zależało czy uda im się wygrać kolejny mecz w Staples Centre w meczu nr 6. OK, nie wybiegajmy tak bardzo do przodu. dziś jest mecz numer trzy i z checią zobaczyłbym mecz z dogrywką, może jakimś buzzer beaterem. Przewiduję, że przynajmniej jednym meczu Kobe albo Pierce zbliżą się do granicy 50 punktów indywidualnie. Mecz numer 3 wygra................... Tak, około 6.oo czasu polskiego będziemy wiedzieć.
Jak potoczy się rywalizacja przekonać się będziemy mogli już o godzinie 3.00 na blogu
enbijejowo.blox.pl.