Kategoria: Na gorąco
Dodano: 20 maja 2010 r., 15:45:02
Ostatnia aktualizacja: 20 maja 2010 r., 15:45:02
Nawet skała ustąpi pod jej naporem
Zdjęcie 2 z 32
Wydawałoby się, że człowiek jest panem tego świata. Potrafi stąpać po księżycu, drąży tunele, penetruje wnętrze ziemi. Jest jednak coś, co za każdym razem udowadnia mu, że jest niczym…
… nie na darmo od wieków mówi się, że są cztery żywioły w stosunku, do których człowiek powinien podchodzić z respektem i okazywać im szacunek. Są to: Ziemia, Ogień, Powietrze i Woda. Ten ostatni pustoszy właśnie południową część Polski. Poziom Wisły przekroczył w stolicy małopolski – Krakowie stan z 1997 roku o 58 cm, kiedy to tereny te nawiedziła powódź stulecia. W tamtym czasie głębokość Wisły wynosiła 900 cm. Zablokowane mosty, zalane ulice, podtopione domostwa. Brakuje jedynie arki Noego. A to dopiero początek klęski, która przemieszcza się dalej, w głąb kraju. Woda przecież musi znaleźć ujście. Ziemia nie jest w stanie pochłonąć takich ilości. Zatem do obecnego scenariusza trzeba dopisać jeszcze kolejny rozdział zatytułowany: „Osuwiska”. „Człowieku, puchu marny” chciałoby się rzec, modyfikując jedno ze znanych powiedzeń.
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(22 maja 2010 r., 17:45:04)
A co to takiego?
(22 maja 2010 r., 10:46:36)
Maria, czy to nie aby PMS? :)
(22 maja 2010 r., 09:40:43)
ode mnie plus.
(21 maja 2010 r., 20:43:42)
Maria, zupełnie niepotrzebny ten twój post. Nic nie wnosi, nic nie wynosi.
(21 maja 2010 r., 20:03:22)
Torque: nie "obydwoje" (chyba, że o czymś nie wiem... :) ) tylko "obydwaj" :)
A co do ekologii... to fakt. Tym nie mniej wiadomo, że ekolodzy są na indeksie, bo ich interes nie jest zbieżny z interesami dyrektorów firm i koncernów, prezydentów miast itp. Nie można przecież się dać ogłupiać, że tak ciężko jest odkryć 100% ekologiczne paliwo - ale co wtedy z koncernami naftowymi i rynkami świata? Energia wiatru, słońca, wody niby nie opłacalna i nie efektywna - taka jest wersja oficjalna. Niestety, są ci co kierują tendencjami, bo mają kasę. Są ci, których ...woda... zalewa.
Ale do czasu, do czasu. Nie pamiętam dokładnie ale w ostatniej chyba dekadzie XXwieku mówiono, że surowców naturalnych - węgiel, ropa itp. wystarczy na najbliższych 50-60 lat. A potem co? Heh to już nie jest problem tych, którzy dziś są szefami konsorcjów (prawdopodobnie będą już wtedy pogrzebani). Może wtedy będzie się wdrażać pomysły ekologów, ale znów ktoś obmyśli jak na tym duuużo zarobić.
(21 maja 2010 r., 19:56:23)
Tomasz, proszę Cię, przestań pieprzyć farmazony. Piszemy o tym, co uznać można za aktualny temat.
(21 maja 2010 r., 18:14:07)
Reaktor i inni krytykanci:
Te fotki są reportażem. Czystym, bezwzględnym reportażem ukazującym tragedie! Takie zdjęcia robi się inaczej niż zdjęcia z wakacji, czy z wypadu na majową łąkę. Kontrast, barwa, kompresja! Dobrze, że zdjęcia z obozów koncentracyjnych są czarno-białe, bo też byście się przyczepili, że zwłoki więźniów źle kontrastują z podłożem, krew jest za blada i że należałoby coś tam podkręcić. Popodkręcajcie sobie śrubki w głowach i zkontrastujcie płyny ustrojowe!
Zródźcie czasem uwagę na temat publikowanych zdjęć i przez pryzmat owego tematu, zdjęcia oglądajcie!
(21 maja 2010 r., 17:46:11)
Axun namawial, ale uznalam, ze kto inny zrobi to lepiej ;)
Sytuacja Krakowa byla wstrzasajaca, wszyscy widzieli, wszyscy slyszeli, kazdy ja poznal. Ale powiem szczerze, ze wieksze szkody narobil maly strumyczek, plynacy w waziutkim rowie. Moje miasto zostalo niemal cale zalane, nie wspominam o okolicach. W zeszlorocznej powodzi wszystkie placowki kulturalne i sportowe zostaly zniszczone. Odremontowano je. Teraz zostaly zniszczone ponownie. Kino, ktore w tym roku doremontowano i przerobiono na 3D - zalane. Basen odkryty - pelen szlamu i zielska. Basen kryty - zalany. Hotel ratownikow - zalany. Budowa nowego pieknego hotelu - zalana. Nowe boiska, hala sportowa, pol internatu... i cale mnostwo domostw. Dzis - sloneczny dzien - w drodze do domu przechodzilam obok tych, ktorzy w naszym miescie ucierpieli najbadziej. Ogromna tragedia.
(21 maja 2010 r., 17:03:12)
Budowa nowej tamy na Wiśle (w zamian tego truchła we Włocławku), to półśrodek i śmierć dla rzeki.
(21 maja 2010 r., 17:02:05)
Wrócimy jednak na nasze podwórko. Chciałbym nawiązać do tego co napisał joker, mianowicie obydwoje jesteśmy mieszkańcami Poznania. Wielkopolska staje się stepem, kto jeździ po lasach, okolicznych wsiach, kto ma znajomych rolników ten wie o co chodzi. Polska ma zapasy wody na miarę Egiptu. Pamiętam słowa Billa Clintona, który mówił: "pamiętajcie, zę wciąż jesteście krajem rolniczym", nie wiem czy nasi politycy pamiętają, skoro wydają zezwolenie na kopalnie odkrywkową przy jeziorze Gopło. To sk.. na miarę Rospudy. Musimy stworzyć system, który będzie zatrzymywał wodę, a jej nadmiar bezpiecznie transportował do miejsc, w których swobodnie sie ona rozleje. Dość archaicznego sposobu myślenia o regulacji rzek i budowie kolejnych tam i zbiorników retencyjnych. Ekolodzy mają racje, może ich pomysły są drogie, niekomercyjne, państwowe firmy nie zarobią, ale firmują je tęgie profesorskie głowy.
(21 maja 2010 r., 16:47:11)
NIe wiem nic o kolorach, bo jestem daltonistą. Zdjęcia mi się podobają, ze względu na sposób ich wykonania, jak i podniesiony temat. Duży plus Dep. za solidna pracę.
W kwestii samej powodzi. To choć nie mam o niej zielonego pojęcia, bo nie jestem hydrologiem, ani inżynierem, to jednak jakieś przemyślenia na jej temat mam. Zacznę od kwestii poruszonej przez Marię. W pełni się z nią zgadzam, ze czara goryczy może sie przechylić na nasza nie korzyść. Człowiek wyrwał sie naturze z jej odwiecznego porządku za pomocą, którego regulowała ona stan naszej populacji (medycyna). Niszczymy środowisko naturalne z wielką siła. Jesteśmy jak szarańcza, której liczebność ciągle rośnie. Zasoby kurczą się, co prowadzić będzie do zaostrzenia konkurencji,a w efekcie końcowym do wzrostu agresji. Popatrzmy na kraje rozwijające Afrykę, Azję, czy Am. Łacińska, wszystkie one zamiast unikać naszych błędów brną w tą samą ślepą uliczkę . Zachęcamy je do tego, skwapliwie korzystając z ich eksploatacji.
(21 maja 2010 r., 16:14:10)
jadzio & reactor: odnośnie nieba, to powiem Wam, że ciężko było coś wydobyć, ponieważ niebo było jedną wielką szarością. Straciło też na swojej głębi trochę przez przejście z koloru na szarość. Cóż, nie jestem doskonały :). Dzięki.
(21 maja 2010 r., 10:17:54)
Mnie sie niebo nie rzuca w oczy, ale jak zwrocic na to uwage, to albo jest to strata grafiki wynikajaca z umieszczenia w serwisie niezalezna od oryginalnego zdjecia, albo fotka byla przerobiona szarosci w jakis dziwny sposob, ewentualnie bylo cos manipulowane z formatem gif, z ktorego pozniej przerobiono fotke na jpeg...
... ale mi sie niebo nie rzuca w oczy...
fotki sa fajne, choc niektore ujecia sa podobne do siebie, trudno jednak przy powodzi spacerowac po calym miescie i szukac co oryginalniejszych ujec.
Nawiasem mowiac, to sa fotki, ktore okreslibym mianem interesujacych.
(21 maja 2010 r., 10:10:07)
Dep, no i wreszcie ci się ta lustrzanka do czegoś przydała. A co do technicznej strony, to trochę za mocno pojechałeś nie jestem pewny, czy z kontrastem, czy z barwą (może to też efekt kompresji), bo przejścia tonalne straciłeś i w niektórych miejscach niebo wyszło deko plackowato. Może tak chciałeś. Kto cię tam wie. :) Niemniej foty są ok i na plusik.
(21 maja 2010 r., 00:51:01)
Konstruktywna a nie gówniana. Właśnie! I tak jak Tieve też Ci dziękuję, że mi to pokazałeś.
(21 maja 2010 r., 00:14:14)
Plus jakich mało Dep. Dziękuje Ci że mi to pokazałeś.
(21 maja 2010 r., 00:03:59)
joke: a co do zbiorników, to wystarczy nimi odpowiednio zarządzać i wszystko będzie działać. Polsce brakuje menadżerów, w tym cały problem, bo oszołomów mamy aż nadto. Gdzieś słyszałem, że we Wrocławiu na terenach, które Niemcy przewidzieli jako zalewowe my Polacy pobudowaliśmy osiedla. Rezultaty takiego zachowania widzieliśmy w 1997 roku, kiedy wszystkie te osiedla tonęły.
(20 maja 2010 r., 23:42:41)
joke: Starałem się, bo sytuacja i jej powaga zobowiązywały i to mnie umotywowało.

Niestety takich miejsc w Krakowie jest więcej, dzisiaj znowu padało i zalało Aleje Pokoju, którą zamknięto.

Co do skopania i mieszania z błotem, jak również obrzucania gównem (czyt. szambem), to możesz obrzucać, ale kulturalnie, czyli bez epitetów, bo krytyka ma być konstruktywna, a nie gówniana.

Dzięki
(20 maja 2010 r., 23:29:28)
jak widać dla chcącego nic trudnego :)
(20 maja 2010 r., 23:26:53)
Dorzucę jeszcze sprawę samej powodzi. Dziwi mnie również fakt, że na kilka dni przed deszczami, byłem nad zbiornikiem retencyjnym gdzie było wody po samą trawę. Wiadomo było, że będzie lało, bo trąbili o tym. Niestety budowa kolejnych zalewów zda się na marne, jeśli nie będziemy z nich korzystali w odpowiedni sposób. Bez sensu jest trzymać te zbiorniki pełne - przecież w naszym klimacie dużo bardziej służą zapobieganiu powodzi, niż suszy.
(20 maja 2010 r., 23:24:12)
Teraz to mnie zaskoczyłeś. Bardzo ciekawe, czasami szokujące (zwłaszcza zalany tunel, którym setki razy pokonywałem Kraków) zdjęcia, poprawne proste kadry. Ode mnie masz plusa za jakość wykonania i za temat.

Trochę się sam sobie dziwie, bo powinienem Cię tu skopać, zmieszać z błotem i obrzucić gównem, ale jestem bardzo pozytywnie zaskoczony.
(20 maja 2010 r., 23:04:53)
:)
(20 maja 2010 r., 22:49:20)
Maria: co do przyrody, to ta powódź to kara za ostatnie rzeczy, które miały miejsce, podtopienie Wawelu etc.
(20 maja 2010 r., 22:47:25)
Maria: powiem Ci, że mnie usunięcie Twojego polecanego też zdziwiło, ale to decyzja redakcji i niech on się tłumaczy :). Co do krzywizn, ekierek i całej reszty, to mi to lotto :).
(20 maja 2010 r., 21:52:04)
Do tego, co napisała Maria w pierwszym komentarzu, to przypomniała mi się wczorajsza (?) rozmowa z Matrioszką. Mówiłem jej (namawiałem ją zabrzmi lepiej), żeby chwyciła za aparat i poszła zrobić kilka zdjęć powodzi. Wprawdzie nie byłby to Kraków, ale bardziej regionalna wersja.

Pozostaje pochwalić Depecha za dobre ujęcia i mrugnąć do Matrioszki. ;)
1 - 25 z 27 komentarzy12Następna
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
01 listopada 2009 r.
22 listopada 2011 r.
2337
Inne z na gorąco
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska