Dodano: 13 stycznia 2010 r., 13:19:05
Ostatnia aktualizacja: 13 stycznia 2010 r., 13:26:49
Czarna seria Lakers
Przerwana seria Pistons, czwarta porażka z rzędu na wyjeździe Lakers, waleczni Grizzlies.
Los Angeles Lakers - San Antonio Spurs 85-105
LAL są w kropce. Kontuzja Gasola, teraz Kobego i cztery porażki z rzędu na wyjeździe. Kobe zdobył 16 punktów i zszedł w końcówce trzeciej kwarty z powodu kontuzji. Spurs na przełomie pierwszej i drugiej ćwiartki osiągnęli run 14-2 i chyba wtedy Lakers zostali najbardziej zdołowani. Tim Duncan zdobył 25 punktów 13 zbiórek i 4 asysty, Tony Parker dodał 22 punkty i 6 asyst. Rezerwowi Spurs spisali się także świetnie notując aż 42 punkty podczas gdy ławkowicze LAL 20. Właśnie pod koniec pierwszej kwarty i na początku drugiej parę ważnych rzutów trafił Roger Mason, a Manu Ginobili robił to co zawsze z ławki (9 punktów i 6 asyst). Spurs od 9. grudnia notują bilans 14-4 i w lidze w tym okresie lepsi od nich są tylko Cavaliers (15-4).
Los Angeles Clippers - Memphis Grizzlies 102-104
Pod koniec trzeciej kwarty Clippers prowadzili 89-77 i nic nie zapowiadało ich rychłej porażki. Grali dobrą szybka koszykówkę, Baron Davis zanotował triple-double 27/12/12 plus 5 przechwytów. Deandre Jordan wyrównał swój rekord kariery zdobywając 23 punkty z czego 12 w pierwszej kwarcie. I nagle w ostatniej części gry Grizzlies obudzili się po przymusowej przerwie spowodowanej ewakuacją całej hali. Na 20 minut wszyscy musieli opuścić FedEx Forum z powodu uruchomienia się alarmu przeciwpożarowego. Po przerwie Memphis zagrało już koncert wygrywając ten fragment meczu 27-13. Rezerwowi Grizzlies zdobyli 8 punktów co stanowi o ich słabości, ale także mówi dużo jak silna jest pierwsza piątka Niedźwiadków (Mayo 15 pkt, Conley 13 pkt, 5 ast; Gasol 24 pkt, 15 zb; Gay 24 pkt; Randolph 24 pkt, 8 zb.).
W pozostałych spotkaniach:
Detroit Pistons - Washington Wizards 90-99
Pitons wygrali pierwsze spotkanie od 12 grudnia. Rodney Stuckey zdobył 19 punktów, 11 asyst i 6 zbiórek.
Orlando Magic - Sacramento Kings 109-88
Dwight Howard wskoczył wreszcie na wyższy poziom zdobywając 30 punktów i 16 zbiórek. Magic służy gra bez kontuzjowanego Vince'a Cartera. Omri Casspi zanotował kolejne double-double 11/11.
Houston Rockets - Charlotte Bobcats 94-102
Stephen Jackson rzucił swój carrer high 43 punkty (15-22 z gry, 10-11 z wolnych).
TOP 10 - 12.01.2010