Fotografia ślubna Lublin
Kategoria: Polityka
Rodzaj: News
Dodano: 26 września 2009 r., 15:05:17
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 26 września 2009 r., 15:06:06
Kwaśniewska nie chce być jak mąż i nie wystartuje w wyborach
fot. gazetaprawna.pl
Była pierwsza dama, Jolanta Kwaśniewska, ogłosiła swoją ostateczną decyzję w sprawie ewentualnej kariery politycznej. Powiedziała stanowcze NIE.
Decyzja ta przekreśliła misterny plan lidera polskiej Lewicy, Grzegorza Napieralskiego, którego celem było wywindowanie kandydata z tego środowiska na fotel głowy państwa. Wiele sondaży wskazywało na to, że Kwaśniewska, jako osoba do tej pory niezwiązana z polityką "na serio", postrzegana była niemal jako stuprocentowa faworytka do wyborów prezydenckich, jakie w naszym kraju odbędą się w 2010 roku. W rankingach wyprzedzała aktualnego Prezydenta - Lecha Kaczyńskiego, lidera partii rządzącej - Donalda Tuska oraz innego lewicowego przedstawiciela - Włodzimierza Cimoszewicza.
Mimo wcześniejszej deklaracji Kwaśniewskiej, iż nie ma zamiaru startować w przyszłorocznych wyborach, do samego końca szef SLD miał nadzieję na zmianę decyzji. Jego faworytka uderzyła w niego w najmniej oczekiwanym momencie i podczas ostatniego Zjazdu Kobiet Lewicy oficjalnie podała do wiadomości, iż jej decyzja jest nieodwołalna, dziękując jednocześnie za zaufanie i honor umieszczenia jej wśród kandydatów na Prezydenta RP.
Decyzja Kwaśniewskiej stawia pod ścianą Napieralskiego, bowiem nie było tajemnicą, iż społeczeństwo związane z SLD liczyło na start żony byłego prezydenta w wyborach. Można powiedzieć, że Kwaśniewska po raz kolejny udzieliła wszystkim "lekcji stylu" i pokazała, że podjętej decyzji nie zmienia i pragnie zostać apolityczna do samego końca.
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
26 września 2009 r., 15:06:06
Wziąłem zwrot "lekcja stylu" w cudzysłów.
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(23 lutego 2010 r., 18:41:14)
Jolanta Kwaśniewska zawsze miała swój styl, co by tu nie gadać...kobieta z klasą.
Jeśli chce się zachować swoją tożsamość, to trzeba trzymać się z daleka od polityki.
(29 września 2009 r., 00:00:32)
Bynajmniej nie chciałem urazić kobiet. Baby nie kobiety, a facety czasem baby. Znikający nastolatek udowodnił to jak najlepszy badacz.
(28 września 2009 r., 22:17:09)
Nikogo nie bronie. zgadzam się z Wami, że przecinki są ważne. Dobrze, że zwracacie na nie uwagę i poprawiacie innych. Nie warto jednak się o nie sprzeczać aż do tego stopnia. I Wy i Karlsburn powinniście po prostu darować sobie tą dyskusję. Kaśka nie trzymam strony Karlsburna bo sama tez lubię bronić swojego...skąd wiesz jaka jestem? Może trochę się nauczyłam słuchając krytyki innych?? Nie Tobie to oceniać. Zresztą z mojego komentarza nie wynika, że stoję po czyjejś stronie. Po prostu wyraziłam swoje zdanie.
(28 września 2009 r., 17:14:44)
Ja jeszcze dodam żeby nie używać mojego nicku-imienia bo myli się z Karlsburnem. W komentarze się nie wtrącam. Artykuł na +. I wszyscy dostali "lekcję stylu"
(28 września 2009 r., 16:52:43)
Alunia nie broni, tylko się dystansuje :) Hmmm.. KOOOOONIEC!!
(28 września 2009 r., 16:21:42)
Praca w Fakcie a pisanie na GW to dwie całkiem inne rzeczy. Alunia, zastanawiam się, czemu trzymasz stronę Karlsburna (hmmm, trudno zgadnąć). Nikt tu energii nie traci, to tylko wymiana argumentów - i dobrze, że tak jest, bo gdyby nikt nikogo nie poprawiał, to artykuły byłyby bez ładu i składu. Komentarzy też to się tyczy. Trzymajmy jakiś poziom, no ludzie!
(28 września 2009 r., 10:58:22)
A z tym Faktem to jest tak, że każdy mówi nie, ale żyć z czegoś trzeba i ja bym np. nie pogardził pracą nawet w Fakcie i pisaniu o tym, że Zosia widziała ufo, a pan Zenek nie śpi, bo trzyma szafę. Jeśli tylko praca w Fakcie byłaby przepustką do czegoś wyżej, to ja się zgłaszam :P
(27 września 2009 r., 22:45:32)
Oj Jocer ale z tym dramatyzowaniem bab, to nie ładnie napisałeś;) Jako feministka protestuję;) Przecinki ważna rzecz, ale nie ma się co o nie aż tak spierać i tracić energii.
(27 września 2009 r., 22:21:51)
Nie rób durnych kontrastów. Nikt nie chce dostać się do "Faktu", nikt tu do tego nawet nie aspiruje. Napisałeś bez przecinków, powinieneś pisać z przecinkami. Nikt Ci łatki żadnej nie przypiął. Sam sobie dorabiasz dramatyzm, jak baba. Nie licz na to, że ktoś przeprosi Cię za to, że pojawiasz się pierwszy raz, piszesz źle technicznie (nie merytorycznie) i każesz "nie czytać". Pisz poprawnie, albo nie pisz wcale - nikomu łaski nie robisz, że postawisz przecinek...
(27 września 2009 r., 21:17:36)
Ale raczej po to stworzony jest ten portal. Ktoś coś pisze, inny to ocenia (poprawia, mówi, co jest źle). Ja osobiście się cieszę, że poszerzam moją wiedzę w tym zakresie.
(27 września 2009 r., 19:56:11)
Co do kłótni - napisałabym to samo co przeczytałam poniżej ale po co się powtarzać, koniec;)
A co do Kwaśniewskiej - też myślę,że wygrałaby...No i Yeppy ma rację.
(27 września 2009 r., 19:35:48)
marika - i basta :)
(27 września 2009 r., 19:17:04)
Oho, następny nastroszony:D Powiem Ci Karlsburnie, że nie jeden taki obrażalski jak Ty tutaj był :) Jeśli nie chcesz pisać z przecinkami to się obraź na cały świat i nie zawracaj głowy, bo "przez takie rozmowy strona traci swoją wymowę merytoryczną". A jeśli aspirujesz do pisania ARTYKUŁÓW w GAZECIE to sprawdź - nawet w "Fakcie" piszą z przecinkami :) Koniec kłótni!
(27 września 2009 r., 16:13:57)
A ja za krizem dodam jeszcze tylko, że nie mam nic do Ciebie Karlsbrunie i jasna sprawa, że tak długo edytowałem mój komentarz, aż go zepsułem. Nigdzie nie napisałem też, że jestem bezbłędny i obłędny - nie ma przecinka tam, gdzie powinien być, a nie mój to pomysł, żeby on tam był. Znikniesz to znikniesz, nie będziesz miał szansy na odbudowę.
(27 września 2009 r., 12:29:50)
Karol, to nie jest tak, że celem każdego z nas jest nawrzucanie Ci. Każdy ma prawo do własnej opinii (oczywista oczywistość taka), a PROŚBA o poprawność gramatyczną, stylistyczną czy interpunkcyjną wygłaszanych komentarzy, jak sądzę, nie jest niczym złym, wręcz przeciwnie. Jeśli czytałeś inne artykuły na tej stronie i komentarze pod nimi to wiesz, że krytyka jest tu z reguły konstruktywna, nie dot. osoby, a tekstu, jego poprawności. Co zrobisz z ową krytyką to Twoja sprawa. Jedni przyjmą ją z pokorą i zastosują się do rad, inni oleją i dalej będą uważać, że są bezbłędni, jeszcze inni zaczną się "awanturować" i oburzać. Ja akurat bardzo lubię, jak ktoś wytyka mi błędy. Wiem, co jest źle i czego czytelnik (w końcu dla czytelników piszesz) oczekuje. Pozdrawiam.
(27 września 2009 r., 12:18:39)
Żeby było jasne - uciekasz, bo NIE CHCESZ stawiać przecinków?
(27 września 2009 r., 11:56:04)
Karlsburn, to świadczy tylko i wyłącznie o Tobie. Twoje podejście jest dziecinne i... głupie? Joker tylko zwrócił Ci uwagę, ja bym się cieszyła, że mogę korzystać z czyichś rad. Swoją drogą, nie tylko jemu przeszkadza brak interpunkcji.
(27 września 2009 r., 11:28:25)
A czy w Polsce nie jest tak, że osoba sprawująca urząd Prezydenta, nie może mieć żadnych udziałów w fundacjach itp. instytucjach (pytam, bo nie jestem pewien)? To tak odnośnie tego, że Kwaśniewska zostaje prezydentem i nie zostawia fundacji. ;)
(27 września 2009 r., 10:37:10)
Po pierwsze: nie poprawiam gramatycznie tylko INTERPUNKCYJNIE - i to jest pierwsza rzecz, jakiej nauczyłeś się na Gazecie Wirtualnej o języku polskim. Po drugie: to, jak piszesz świadczy o pułapie, na jakim operujesz i taka butna, wręcz betonowa odpowiedź na moje bardzo proste i nie uszczypliwe stwierdzenie świadczy o tym, że nie masz zamiaru latać wyżej, a szkoda, gdyż to miejsce jest miejsce wręcz idealne do podnoszenia własnego poziomu. Raz jeszcze przemyśl, czy w inteligentnej dyskusji nie należy stosować poprawności gramatycznej, ortograficznej oraz interpunkcyjnej. ...a potem je stosuj. Żeby nie było - nie byłem złośliwy i moje wypowiedzi nie mają drugiego dna. Bez przecinków czytać się nie ma jak i tyle.
(27 września 2009 r., 00:01:36)
Myślę, że jednak jej decyzja jest przemyślana i to ta lepsza opcja. Być prezydentem, konstytucyjnie, może być każdy. Być dobrym... wydaje mi się, że jeszcze takiego nie było po 1989, choć najbliżej Wałęsie. Pakowanie się teraz w najwyższy stołek to gwarancja szybkiej śmierci politycznej - mamy bardzo niestałą sytuację, każdy kto się pojawi odejdzie w niesławie. Karlsburnie, używaj przecinków. Bardzo ciężko czyta się niepodzielone zdania wielokrotnie złożone.
(26 września 2009 r., 23:17:23)
Ok. Twoja opinia brzmi jak jakaś teoria spiskowa, tak lepiej? Ja w nią nie wierzę i może na tym poprzestanę. Doświadczenie to pół sukcesu. Obecny prezydent może i skończył prawo, może i jest doświadczony, ale ni cholery nie wie jak się zachować w wielu sytuacjach i jak godnie reprezentować kraj. Znajomość języków i obycie w domu prezydenckim to też trochę mało, żeby być dobrym prezydentem. Byłaby tylko narzędziem w rękach Olka. Tak jak mówiłem...bardzo się cieszę, że nie pcha się do polityki, bo realizuje się w pracy w fundacji. Albo prezydentura albo "Porozumienie bez barier". Jeśli prezydentura to śmiem twierdzić, że ucierpi na tym fundacja. Jeśli fundacja to ucierpiałaby na tym...Kwaśniewska, która najwyraźniej nie jest gotowa do bycia prezydentem. A po co komu prezydent, który nie jest przekonany do tej funkcji? Polityka jest dla wyrachowanych, cynicznych, "małych" postaci. Być może Kwaśniewska stworzyłaby nową jakość w polityce. Ale tego się nie dowiemy, jak sądzę.
(26 września 2009 r., 22:26:34)
Karlsburn: Uwielbiam takie teorie spiskowe...
To, że jest dobra w tym co robi nie znaczy, że od razu będzie dobrym prezydentem. Szanuję ją za to, co robi i bardzo dobrze, że nie pcha się do polityki. W bagno bardzo łatwo wsiąknąć, trudniej z niego się wydostać. Jak to ktoś kiedyś powiedział - polityka jest dla ludzi, którzy nie wiedzą co ze sobą zrobić (szkoda, że potem tacy rządzą tym krajem). Kwaśniewska ma i w tym się realizuje. Bardzo dobra decyzja.
(26 września 2009 r., 19:16:09)
Przykro mi, że taką podjęła decyzję, bo miałam cichą nadzieję, że zmieni zdanie. Niewiele jest jeszcze osób których nie zgubiła pogoń za pieniądzem. Mało jest ludzi, którym przyświecają idee. Dlatego tak niską frekwencją mogą 'poszczycić' się Polacy. Bo nie ma partii, na którą mógłby zagłosować z przekonaniem. Żeby nie dźwięczały im potem w uszach te niespełnione obietnice...
(26 września 2009 r., 19:01:40)
Wygrałaby. PiS spalony, PO spala, a komunistów wciąż wielu. Do wyborów poszła rzesza ludzi, którzy nie chodzili ostatnio. Z drugiej strony lewica już dawno nie miała praktycznie żadnego przedstawiciela. Brak alternatywy dla społeczeństwa to nic dobrego.
1 - 24 z 24 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
21 kwietnia 2009 r.
24 stycznia 2012 r.
6745
Inne z polityka
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska