Fotografia ślubna Lublin
Komunikat: autor tego artykułu został zablokowany przez Redakcję
Kategoria: Kobieta > Uroda
Tagi: fryzjer
Rodzaj: Felieton
Dodano: 11 lutego 2010 r., 00:08:57
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 11 lutego 2010 r., 20:31:15
Kobieta-chłop
łysa Kasia Nosowska
Gdy kobieta pragnie coś zmienić w swoim życiu, zaczyna od fryzury. Tak przynajmniej twierdzi jeden z moich znajomych, a ja jako kobieta potwierdzam. Dostałam się na studia, zerwałam z chłopakiem, schudłam pięć kilo, albo ogarnęła mnie jesienna chandra. Co robię - idę do fryzjera!
Jak to jest z fryzjerami wie każdy, kto choć raz próbował któremuś z tych pseudo-stylistów wytłumaczyć, jakiego oczekuje efektu. Zawsze coś jest nie tak, a przeważnie wszystko jest całkowicie odwrotnie. I na nasze (klientów) nieszczęście - zawsze za krótko, żeby przypadkiem komuś nie przyszło do głowy iść do konkurencji poprawiać. Jedna z takich wakacyjnych wizyt zakończyła się dla mnie jednak niespodziewanie zadowalająco. Gdy minął lekki szok po pierwszych oględzinach we fryzjerskim lustrze, po raz pierwszy naprawdę ucieszyłam się z nowej fryzury. Moja mama już mniej. Z ciemnych włosów sięgających łopatek zostało niewiele, bo miła brunetka w salonie ścięła mnie "na chłopaka".
Ja, oczywiście autentycznie zachwycona nowym wizerunkiem, przyjmowałam komplementy i... wyrazy współczucia. Tak! Właśnie tak. Współczuli mi przede wszystkim mężczyźni, którzy zgodnie twierdzili, że kobieta z krótkimi włosami nie może uchodzić za atrakcyjną. Pozbawiona jest bowiem tego atrybutu kobiet, tych loków i fal, i już nawet poetycko nie można wspomnieć o wietrze rozwiewającym moje kosmyki, bo kosmyków żadnych nie ma. Pocieszały mnie koleżanki, ukazując coraz nowe zalety braku burzy loków: prostować nie trzeba, ani kręcić, ani suszyć pół godziny, nie trzeba układać i łatwiej przemalować itd. itp. Doceniam i dziękuję, ale faceci mnie prześladują ze swoimi westchnieniami "Bo ty miałaś warkocze do pasa..." Ano miałam - w gimnazjum jeszcze miałam i przez długie lata, więc przyszedł czas, żeby nie mieć. Gnębiona przez krótkowłosą płeć postanowiłam ukryć się w domu, jednak moi trzej bracia dosyć skutecznie pokrzyżowali mi plany, przekazując codziennie opinie swoich zacnych kolegów.
krótkowłosa Katarzyna Figura

Jednak ja - kobieta, postanowiłam stawić im czoła! I to dosłownie, bo grzywki nie miałam, żeby owe czoło zakryć. Pech chciał, że podczas mobilizacji duchowej prowadzonej w zaciszu studenckiego mieszkania przy pomocy mocnej kawy i czekolady, natrafiłam na internetowe forum, które niemal doprowadziło mnie na skraj załamania nerwowego. Jak na forum przystało - wypowiadał się każdy jak chciał, o czym chciał i nie myśląc o tym, co pisze (pomijając fakt, że ledwo pisze). Patrzę i oczom nie wierzę. Aż tak nisko bym nie upadła. Na portalu o2.pl jakaś nastolatka zapytuje internautów, czy powinna skrócić włosy, bo jeśli nie spodoba się innym, to nie wyjdzie z domu. I inni jej odpisują, że im się nie spodoba. A razi mnie w oczy słowo pojawiające się nagminnie w wypowiedzi nielubianego przeze mnie pana X - "BABOCHŁOP". O ja sobie wypraszam!! Że ja? Że te wszystkie piękne kobiety tak ktoś obraża, tylko dlatego, że mają krótkie włosy? I nie czytam dalej. Bo tu wszyscy to samo - że tak nie kobieco, chłopczyca, pedałek, lesbijskie uczesanie, feministki, srystki i inne wszystkie, co to chłopa dawno nie miały.
Oburzenie sięga zenitu, wstaję i odchodzę od komputera. Klnę niemal na głos, bo po co dziewczyna się pyta o fryzurę. Jej fryzura, jej głowa, niech nikogo nie obchodzi! A potem patrzę w moje ogromne lustro i ręcę załamuję. Bo wcale lepsza od niej nie byłam, tyle, że w internecie się nie ogłaszałam. Żal, śmiech i płacz. Moja głowa, moje włosy i oczy moje, i ciało całe, i w ogóle, w ogóle wszystko. Jak się komuś nie podoba, niech mi się nie przygląda na ulicy. Żałować nie będę.
I jak pomyślałam, tak zrobiłam. I chodzę sobie jako ta chłopczyca wśród kobiet. Jako krótkowłosa wśród lokujących i prostujących. Nie narzekam, a nawet sobie chwalę ten stan. Nie ja pierwsza i zapewne nie ostatnia. A wierzcie mi Panowie, że kobiecość nie jest wprost proporcjonalna do długości włosów.
Autor: Sprężyna
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
11 lutego 2010 r., 20:31:15
tytuł pisany wielką literą przecinki
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(11 lutego 2010 r., 13:57:01)
aj tam, od razu przykre... Zwyczajnie, najwyraźniej spodziewał się po nich czegoś innego w zakresie tego 1000zł, dlatego był zmuszony przyjąć inne kryteria oceny...
(11 lutego 2010 r., 13:13:14)
Ha ha ha ha, dobry kawał. Czyli na żonę wybrana została Kasia Figura, tak? ;) ;) ;)
(11 lutego 2010 r., 13:08:59)
Przykre, ale dobre :P
(11 lutego 2010 r., 13:02:26)
Był kiedyś taki kawał... Facet miał trzy kandydatki na żony. Chciał jakoś rozsądnie dokonać wyboru przyszłej małżonki. Dał każdej po 1000 złotych i powiedział, że sprawdzi jak wykorzystają te pieniądze po upływie kwartału. W wyznaczonym czasie spotkał się z nimi żeby zobaczyć co zrobiły z tymi pieniędzmi. Jedna powiedziała, że majątek podwoiła na giełdzie. Druga, że schowała pieniądze do sejfu i nic a nic z tego nie wydała. Trzeciej zostało 300 złotych bo wydała resztę na fryzjera i manicure - po to żeby uszczęśliwić swym wyglądem przyszłego męża. I teraz pytanie? Którą wybrał facet? To jasne. Tę która miała największe cycki...
(11 lutego 2010 r., 12:32:17)
Bo faceci zarzucili by jej dyskryminacje :P 'Kobieta-chłop' - wyglądało by na brak szacunku do chłopów! :D Tak poważnie jednak: właśnie - dlaczego z małej? W zasadzie to niepoprawne ;)
(11 lutego 2010 r., 12:22:06)
Czemu tytuły z małej litery?
(11 lutego 2010 r., 10:36:41)
'Gdy kobieta pragnie coś zmienić w swoim życiu zaczyna od fryzury. Tak przynajmniej twierdzi jeden z moich znajomych a ja jako kobieta potwierdzam' - interpunkcja. Ogólnie interpunkcja kulała niekiedy. Nie mi to jednak poprawiać. Od takich rzeczy jest Ania86! :D Językowo bez szału. Temat jednak fajny jest i typowy felieton Ci wyszedł, więc brawo ;) Odnoście treści: rzadko kiedy kobieta w krótkich włosach wygląda dobrze :) Musi być mega seksowna i fajną buźkę mieć musi. To jednak kwestia gustu myślę, bo Torquemada, dajmy na to, lubi :)
(11 lutego 2010 r., 09:54:27)
Kobiety w krótkich włosach, albo łyse są strasznie seksy. Muszą jednak uważać, bowiem taka minimalistyczna fryzura pasuje zwykle Paniom o regularnych i drobnych rysach twarzy. Pamiętam łysą modelkę z wytatuowanym chińskim smokiem z tyłu głowy, ulubienica Jean Paul Gaultier, wyglądała świetnie . A tak w ogóle to chrzanić moją opinie, jeśli któraś chce mieć krótkie to nam facetom nic do tego.
(11 lutego 2010 r., 09:31:46)
Karolina - podziwiam! Ja na zapałkę nigdy się nie odważyłam ściąć i to raczej się nie zmieni.. :)
(11 lutego 2010 r., 03:42:07)
mnie kiedyś podkusiło, by ściąć się na tak zwaną zapałkę. miałam włosy po pupę, więc był to szok dla innych, dla mnie też. ojj pamiętam, że tydzień po obcięciu przepłakałam i wstydziłam się wychodzić z domu :D co jak co, ale mi krótka fryzurka zdecydowanie nie pasowała. przecierpiałam dłuższy czas, zapuszczając włosy i obiecałam sobie, że nigdy, nigdy już nie zetnę :D
(11 lutego 2010 r., 01:53:28)
Przez długi czas nosiłam krótkie włosy i nigdy nie czułam sie "babochłopem". Nie przypominam sobie też, żeby ktokolwiek mnie zakwalifikował do tej "grupy". "Babochłopy " to raczej kobiety, których sposób bycia, poruszania się, ogólny image są specyficzne. Takiej kobiecie nie pomogą nawet włosy do pasa:)
Popatrz na modę lat dwudziestych. Czy mało kobiece były te krótko ostrzyżone panienki? W dodatku fale wracają . Wyciska się je palcami na mokrych włosach. Podpatrzyłam kiedyś w jaki sposób układał je mój tata. Oczywiście kobiety powinny falować na boki:)
1 - 11 z 11 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
10 czerwca 2009 r.
14 września 2010 r.
235
Inne z kobieta
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska