Dodano: 01 lipca 2009 r., 14:33:01
Ostatnia aktualizacja: 02 lipca 2009 r., 11:47:35
Gortat wart 5 mln dolarów. Houston Rockets odsłonili karty
O godzinie 6 rano czasu polskiego rozpoczął się okres transferowy w lidze NBA. Ciekawych zawodników, którym w tym momencie zakończyły się kontrakty, jest kilkunastu. Nikt jednak nie spodziewał się, że pierwszym koszykarzem, który otrzyma oficjalną propozycję będzie... Polak, środkowy Orlando Magic - Marcin Gortat.
Urodzony w Łodzi koszykarz musiał być mocno zaskoczony, kiedy dosłownie kilka chwil po rozpoczęciu okna transferowego do jego drzwi zapukali przedstawiciele <B>dwukrotnego mistrza NBA - <B>Houston Rockets. Wszystko za sprawą zdesperowanego włodarza drużyny z Teksasu - Daryla Morey'a, który na gwałt potrzebuje środkowego. Skomplikowanej kontuzji doznał bowiem podstawowy zawodnik podkoszowy "Rakiet" - Chińczyk Yao Ming. Uraz lewej stopy okazał się na tyle poważny, że koszykarz będzie zmuszony opuścić prawdopodobnie większość spotkań na początku przyszłego sezonu. Sprawia to, że Gortat w przypadku podpisania kontraktu z Houston będzie miał szansę nawet na grę w pierwszej piątce.
5 milionów jakie zostały zaproponowane Polakowi, to niczym w pokerze stawka na wejście do gry. Teraz ruch należy do macierzystego klubu Gortata - Orlando Magic - który ma pierwszeństwo jeśli chodzi o zakontraktowanie centra. Działacze z Florydy mają równy tydzień na to, by wyrównać lub przebić ofertę Rockets. W przeciwnym razi stracą jednego z najbardziej pożądanych wolnych zawodników w najlepszej lidze koszykarskiej świata.
Co zrobi Marcin? Tego dowiemy się już niebawem. Jak na ten moment wszystko jest przed nami (i jedynym Polakiem w NBA). Ofert wpłynąć może jeszcze wiele. Teraz czas jednak na Mistrzostwa Europy 2009, które już we wrześniu odbędą się nad Wisłą. Gortat będzie nie tyle liderem naszej drużyny, ale i jedną z gwiazd turnieju.