Dodano: 03 lipca 2009 r., 14:40:01
Ostatnia aktualizacja: 03 lipca 2009 r., 14:40:33
Gortat przyjął ofertę z Teksasu
Jedyny Polak grający w NBA, Marcin Gortat, przyjął ofertę koszykarskiej drużyny z Teksasu. Nie chodzi jednak o wcześniej wspominaną ekipę Houston Rockets. Kto więc zaproponował lepsze warunki naszemu rodzynkowi?
Jak podaje stacja ESPN, przedstawiciele drużyny Dallas Mavericks zaproponowali Gortatowi <B>pięcioletni kontrakt na kwotę 5,6 miliona dolarów. Polak ofertę przyjął.
Kilka dni temu na łamach jednego z polskich portali koszykarskich właściciel MAVS, ekscentryczny bogacz Mark Cuban, w taki sposób skomentował plan sprowadzenia naszego rodaka do swojej drużyny:
<I>Dziś już mogę to powiedzieć. Uwielbiamy Marcina i uważamy, że powinien być graczem pierwszej piątki. Złożymy mu ofertę jak szybko się da i myślę, że będzie to lepsza propozycja niż ta, którą otrzymał z Houston! U nas może być gwiazdą!
Co ciekawe plany te może pokrzyżować nie tyle obecna drużyna Gortata, Orlando Magic, której po porostu nie stać na wyrównanie lub przebicie oferty Teksańczyków, ale ... Jason Kidd - rozgrywający z Dallas, któremu właśnie skończył się kontrakt. Przedłużenie umowy z liderem MAVS jest celem priorytetowym Cubana w tym oknie transferowym. Warunki finansowe Kidda są jednak bardzo wygórowane, a na najmniejszy błąd w rozmowach z zawodnikiem ze strony działaczy z Dallas czyhają "krawaciarze" z NY Knicks.
Wszystko wskazuje jednak na to, że i Kidd, i Gortat zagrają w następnym sezonie w barwach jednego zespołu. Kidd jest zbyt cenny i stanowi podstawowy element układanki zwanej Dallas Mavericks, a pod koszami MAVS mają jedynie weterana Erika Dampiera i dlatego tak bardzo chcą, aby Gortat był ich nowym graczem, który defensywnie ustawiony, byłby dużym odciążeniem dla najlepiej punktującego Dirka Nowitzkiego.
Wielu przed tym sezonem uważało, że Gortat nie odegra istotnej roli w Orlando. Stało się zupełnie inaczej. Polak był podstawowym rezerwowym wicemistrza i zmiennikiem lidera, Dwighta Howarda. Setki litrów potu wylanego na treningach i parkiecie oraz serce do walki pod tablicami sprawiły, że Gortat jest łakomym kąskiem dla wielu drużyn najlepszej koszykarskiej ligi świata.