Dodano: 02 września 2010 r., 14:48:18
Ostatnia aktualizacja: 02 września 2010 r., 20:40:17
Felietonnik: Cynicznie i cyklicznie
Równie refleksyjny, co absurdalny. Z założenia osobisty, ironiczny, przekorny i żartobliwy. Dziennik jest jak taśma klejąca. Trudno zacząć, potem jakoś się ciągnie.
Młody człowiek nie jest istotą osiadłą. W zburzonej szklance wody z solą potrzeba czasu, by sól osiadła. Człowiek z czasem też osiada i to już na zawsze w jednym miejscu. Póki może powinien zmieniać jak najwięcej. Odkrywać nowe punkty widzenia. Nieznane perspektywy.
Jeżeli podróże po prostu kształcą, to częste zmiany miejsca zamieszkania kształcą, że aż rozsadzają. Młody gnije, popada w rutynę i szybciej się starzeje, gdy jest za długo w jednym miejscu. Młodzi powinni być, jak te wielkie kobiety w tych małych, zielonych kioskach – zawsze w ruchu.
Odnośnie ruchu wszechrzeczy - świat zmienia się szybciej niż pokolenia. Istoty żywe najmocniej go kształtujące to ludzie w sile wieku, mający od 20 do 35 lat. Potem przestają nadążać za kolejnymi zmianami. Młodość urządza wszystko po swojemu. Świat również.
Wyczytałem ostatnio, że picie popularnego napoju, którego nazwa kończy się na „-coli” może spowodować utratę 30% plemników w spermie, a co za tym idzie – doprowadzić do bezpłodności. Podobnie wpływa na facetów trzymanie laptopa na kolanach, który ogrzewa mosznę, a jak wiemy – Ursus maritimus i plemnik ciepła nie lubi.
Obserwując innych mieszkańców ziemi, jakimi są Ursusy i pozostałe zwierzęta, dochodzę do przekonania, że adamowe plemię to jednak gatunek zupełnie nietrafiony.
PS: W dalszym ciągu prowadzone są cyniczne (acz czujne) obserwacje i pomiary.