Dodano: 22 grudnia 2009 r., 11:06:22
Ostatnia aktualizacja: 22 grudnia 2009 r., 11:06:22
Dlaczego warto się starać (na przykładzie leniwych grafików)
Praca grafika jest satysfakcjonująca, lecz narażona na huraganową krytykę, bowiem jej niedostatki może dostrzec nawet zupełny laik. Wpadki grafików bezlitośnie punktuje blog Photoshop Disasters.
My zaś, choć cenimy ciężką pracę mistrzów Photoshopa, to uważamy, że nie należy przymykać oczu na zwykłe partactwo. Ku przestrodze leniwym grafikom - i wszystkim innym obibokom - stworzyliśmy własny ranking wizualnych wpadek.
6. Reklama kliniki dentystycznej raczej zniechęca do korzystania z jej usług.
5. Kto robi zdjęcie na tej reklamie telefonu komórkowego z aparatem?
4. Gdzie nie spojrzysz - tam zachód słońca… Nie bez powodu restauracja nazywa się “Sunset”.
3. Co się dzieje, gdy grafik nie potrafi liczyć nawet na palcach. Z portalu Sinmordaza.com.
2. Manipulacja oficjalnymi fotografiami sięga czasów Stalina. Tutaj w wykonaniu dziennika Daily Mail.
1. Zaszczytne pierwsze miejsce należy się magazynowi National Geographic, który swoją reputację zbudował na zdjęciach i zdjęciami sukcesywnie ją niszczy. Podrobionymi zdjęciami, ma się rozumieć. Oto, co sygnuje swoją nazwą pismo słynące z fotograficznego pietyzmu:
Jaki z tej wyliczanki morał? Taki, że nie warto obijać się w pracy, bo jej mizerne efekty mogą wytknąć na blogu nawet kompletni laicy. Motywujące, prawda?