Fotografia ślubna Lublin
Komunikat: artykuł tylko dla zalogowanych dorosłych
Kategoria: Polityka
Rodzaj: Felieton
Dodano: 17 maja 2010 r., 18:40:20
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 03 stycznia 2011 r., 23:46:56
Demokracja, matka Dyktatury
Syjamskie krokodyle - symbol demokracji
Demokracja (gr. δημοκρατία demokratia "rządy ludu") – ustrój polityczny, w którym źródło władzy stanowi wola większości obywateli sprawujących rządy bezpośrednio lub za pośrednictwem przedstawicieli.
Niedawno przeczytałam bardzo ciekawy artykuł pod tytułem „A jednak daliśmy się zwariować”. Autor analizował proces, któremu ulega nasze społeczeństwo. Proces popadania w coraz większą agresję i znieczulicę. Sugerował, że przyczyn należy upatrywać w braku wolności publicznej. Ten brak staramy się uzupełniać na tzw. polu wolności osobistej. Trzeba w tym miejscu autorowi przyznać rację. Zastanówmy się bowiem, czy w Polsce istnieje wolność publiczna? W pracy nigdy nic nie jest stałe i pewne. Musimy stać „na baczność”, robić wszystko co się nam każe a nie tylko to, co należy do naszych obowiązków, nie licząc przy tym na premię, bo państwo pieniędzy na podwyżki nie ma. Wydało (przepraszam za sarkazm) na Tupolewa dla prezydenta, który i tak się rozbił.
Nasze przyszłe pokolenie kształcą pseudo-pedagodzy tak skutecznie, że bagaż emocjonalny, jaki osobiście fundujemy swojemu dziecku, okazuje się małym woreczkiem w porównaniu z bezkresem zranień, jakie zaserwuje mu szkoła. Tu wypada mi prosić o wybaczenie tych nielicznych nauczycieli, którzy na miano prawdziwych pedagogów jeszcze zasługują.
Polityka prorodzinna. Istnieje, ale tylko w słowach polityków i kapłanów. Przeciętna Polka, zmuszona jest rodzić i wychowywać dzieci „w biegu”. Państwo nie zadba o to, żeby kobieta mogła poświęcić się rodzinie i dzieciom. Wiadomo przecież, że w naszym kraju jedna pensja idzie na rachunki a druga na (prze)życie.
Do czego to nas prowadzi?
Cechy państwa demokratycznego
Jeden ze starożytnych filozofów stwierdził, że demokrację charakteryzuje:
1. Robienie z młodzieży próżniaków poprzez brak troski o kulturę fizyczną i duchową.
Robi się to w naszej ojczyźnie powoli i sukcesywnie. Zwiększono wprawdzie ilość godzin w-fu, ale czy młodzież może z tego skorzystać? Nie, bo te lekcje są nudne. Spełniono wymogi i tyle. Mój znajomy, nauczyciel, prowadzi lekcje karate i kickboxingu dla młodzieży. Nie może tego robić w ramach zajęć z w-fu, gdyż dyrekcja nie wyraziła na to zgody, motywując to agresywnym charakterem sportu. Chłopcom zabrania się uprawiać sporty, które szlifują charakter i stwarzają warunki do zdrowej rywalizacji! Niestety, nasi pedagodzy tego nie wiedzą. Później ta „nie wyżyta” w zdrowy sposób młodzież, wyjdzie na ulice i w imię źle pojętej wolności zdemoluje przystanek, spali kota albo postraszy panie wychodzące z wieczornej mszy świętej.
Kultura duchowa. Ta możliwa jest tylko w momencie, kiedy prowadzą ją księża, zakonnice lub katecheci. Lekcji etyki się nie prowadzi, bo religia rzekomo spełnia to zadanie. O lekcjach filozofii czy psychologii nie wspomnę. Młodzieży nie uczy się refleksji i samodzielnego myślenia. Żyjemy w państwie laickim, ale naszą moralność wyznacza katechizm kościoła katolickiego.
2. Wolność osobista i wolność słowa
Krótko mówiąc, „róbta i gadajta co chceta”, bo braki w wolności należy jakoś wyrównać. Nie szanują nas nigdzie, ani w szkole, ani w pracy, ani na ulicy. Czujemy się tym przytłoczony i zniewolony. Zaczynamy odreagowywać tam, gdzie jest to jeszcze możliwe. W imię fałszywej wolności zbesztamy partnera, dzieci, sąsiada, podwładnych. Zacznie nami rządzić buta, nierząd, rozpusta i bezwstyd ale butę nazwiesz wyższą kulturą, nierząd - niezależnością, rozpasanie - pańskim gestem a bezczelność męstwem. Czasem poczytamy, co piszą ludzie w swoich felietonach lub na blogach i w ramach relaksu skreślimy parę bezsensownych komentarzy, które nazwiemy odwagą tylko dlatego, że użyliśmy poniżających czy wulgarnych słów. Czy nasze poczucie wolności osobistej ma się przez to lepiej?
Jako cechę trzecią, filozof wymienia łagodność w stosunku do złoczyńców. Czy jest sens pisania o naszym wymiarze sprawiedliwości? Proszę państwa, w tym miejscu spuszczam zasłonę milczenia.
Co będzie dalej?
To paradoksalne, ale przyczyną powstania dyktatury jest chciwość. Nie jest to jednak chciwość pieniędzy. To chciwość wolności! Tak twierdził, przytaczany przeze mnie po raz kolejny, Platon. Równość i nadmiar wolności osobistej prowadzi do zaniku naturalnych podziałów między ludźmi: rodzic – dziecko, nauczyciel – uczeń, robotnik - intelektualista, itp.
Próżniaków i rozrzutników już mamy, bo młodzieńców z charakterem pozamykaliśmy w zakładach dla młodzieży niedostosowanej (resztę potrzebną do przewrotu zgarniemy z ulic i dzielnic specjalnie pobudowanych dla ubogich) a dziewczynkom daliśmy nowe wspaniałe autorytety typu Doda czy Jola Rutowicz.
Kiedyś rozmawiałam ze znajomym pedagogiem, specjalistą od resocjalizacji. Człowiek ten jest uznany za jednego z najwybitniejszych pedagogów w Polsce i rzeczywiście dużo od niego można się nauczyć. Szkoda tylko, że nie będzie to istotne gdy zanikną do końca wszelkie podziały klasowe. Człowiek ten był niegdyś dyrektorem zakładu poprawczego. Opowiadał mi o swoich doświadczeniach z trudną młodzieżą, która stanowiła jego drugi dom. „Kochałem te dzieciaki” – mawiał. Największym jego sukcesem było zjednanie sobie tej młodzieży i nauczenie ich szacunku. Zdarzyło się raz, że ów znajomy pojechał z tymi „bandziorami” daleko w góry.
Pomimo sprzeciwów reszty nauczycieli, pojechał z nimi sam, jako jedyny wychowawca. On i dwudziestu chłopa. Nie byle jakiego chłopa. Jeden z wyrokiem za gwałt, drugi za morderstwo, trzeci jeszcze za coś tam, a on pojechał z nimi sam i co? I z całą dwudziestką wrócił, a w ostatnią noc na dyskotekę ich posłał i nic złego się nie stało. Wtedy zrobiło to na mnie wrażenie. Dzisiaj również, ale doszło jeszcze przerażenie. Dlaczego? Bo drodzy państwo my nie mamy już pedagogów, którzy potrafią zająć się taką młodzieżą. Pedagogów nie mamy ale młodzież została i tylko czeka żeby ją ktoś zaakceptował, bo moi drodzy, te dzieciaki toczy robak braku akceptacji i niedowartościowania. Czekają i są gotowe takim ludziom serce i życie oddać. Ale, co będzie, jak na miejsce mojego znajomego przyjdą dyktatorzy? Sprytni manipulatorzy na miarę Hitlera czy Stalina? Czy starożytny filozof, który demokrację nazwał matką dyktatury miał rację? Historia kołem się toczy. Podobno.
Zamknięci w problemach, upojeni fałszywą wolnością, manipulowani i okłamywani od dwudziestu lat. Co będzie z nami? Jak długo jeszcze pociągniemy? Cóż nam po wolności, kiedy nie mamy zabezpieczonej jednej z podstawowych potrzeb człowieka, potrzeby bezpieczeństwa i stabilnego bytu. Słowa te, zresztą, można stosować zamiennie. Analizując chociażby słynną piramidę Abrahama Maslowa, zauważymy, że fundamentalnymi potrzebami człowieka są jego potrzeby fizjologiczne. One decydują o przebiegu naszego zachowania i nie zaspokojenie ich, to jak budowanie zamków na piasku. Co ciekawe, symbolem demokracji i jedności są syjamskie krokodyle. Ich specyfika polega na tym, że mając wspólny żołądek (potrzeby fizjologiczne), wciąż kłócą się o jedzenie.
Jak wygląda nasza sta(de)bilna demokracja? Czy grozi nam historyczny replay? Te, i inne pytania w sposób natrętny, ruszyły „ramię w ramię” z kampanią wyborczą 2010.
Autor: Maria
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
03 stycznia 2011 r., 23:46:56
zmiana zdjęć
2.
17 maja 2010 r., 22:41:21
Jadzihalowe poprawki :)
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(15 września 2010 r., 00:57:20)
"Stalin i Hitler", który dla osiągnięcia władzy posłuży się rewolucją.
(14 września 2010 r., 13:45:42)
"Czujemy się tym przytłoczony i zniewolony." ?
Ciekawy tekst. Nie rozumiem tylko co ma być tym "politycznym replayem".. rewolucja, czy Stalin i Hitler? Może nie dość uważnie czytałam.
1 - 2 z 2 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
10 kwietnia 2010 r.
03 grudnia 2011 r.
2804
Inne z polityka
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska