Dziennikarstwo obywatelskie
Kategoria: Polityka
Rodzaj: News
Dodano: 31 stycznia 2010 r., 22:13:41
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 31 stycznia 2010 r., 22:13:41
Czy Ryszard Czarnecki złamał zasady etyki politycznej?
Ryszard Czarnecki (dziennik.pl)
Kogo obraził Ryszard Czarnecki, kogo nie, czy zamierza za to przepraszać i dlaczego - komentarz zainteresowanego na dzień po kontrowersyjnym występie w "Dżungli politycznej".
W jednym z programów politycznych emitowanych na TVP INFO, "Dżungli politycznej" Jacka Cholewińskiego, spotkali się przedstawiciele czterech czołowych polskich partii politycznych: Janusz Piechociński (PSL), Jerzy Wenderlich (SLD), Ryszard Czarnecki (PiS) oraz Julia Pitera (PO). Rozmowa dotyczyć miała rezygnacji premiera ze startu w tegorocznych wyborach prezydenckich (o fakcie tym Gazeta Wirtualna informowała już kilka dni temu - tekst Axuna), jednak jak to bywa w przypadku dyskursu z politykami - nie obyło się bez słownej przepychanki, zwykłej manipulacji i wchodzeniu sobie w słowo.
Szczególną uwagę zwróciło zachowanie Ryszarda Czarneckiego, który słowami obrażającymi premiera Donalda Tuska, a właściwie to jego przodków, prawie zmusił poseł Piterę do opuszczenie studia Telewizji Polskiej. Cała sprawa rozchodzi się o stwierdzenie, że przodkowie lidera Platformy - jeśli już walczyli w bitwie pod Grunwaldem - to raczej w taborach. Zarówno prowadzący, jak i zaproszeni goście, domagali się od eurodeputowanego przeprosin za tak mocne słowa. Pod naciskiem zgromadzonych w studio z ust Czarneckiego padło "Przepraszam".
Dzień po tym wydarzeniu okazuje się, że sam zainteresowany wcale nie przeprosił, co więcej - przepraszać nie zamierza. Na swoim blogu Czarnecki zaatakował Piterę, twierdząc, jakoby "co chwilę przerywała Wenderlichowi, mnie, czy redaktorowi prowadzącemu, nagle wybuchała śmiechem (...)". Faktem jest jednak, że wszyscy politycy - jedynie poza Januszem Piechocińskim - czerpali ogromną radość z przerywania wypowiedzi swoich sejmowych kolegów. Jak Ryszard Czarnecki wybrnął z tej mimo wszystko trudnej sytuacji? "Nie wiem, co tak oburzyło panią minister od korupcji (od dorszy): fakt, że kontynuowałem temat bitwy pod Grunwaldem w czasach tak znakomitych stosunków polsko-niemieckich, czy fakt, że idąc tropem jej myślenia wirtualnie umieściłem przodków Tuska pod Tannenbergiem? A przecież nie sprecyzowałem, czy chodziło o tabory Korony, Wielkiego Księstwa Litewskiego, czy zaciężnych Czechów. Albo kogoś tam jeszcze..." - tłumaczy się na blogu. W tej sytuacji pozostaje czekać na odpowiedź minister Julii Pitery oraz premiera Donalda Tuska.
Poza tym incydentem w programie padło niewiele konkretnych stwierdzeń. Wiemy póki co, że PiS nie zamierza prowadzić kampanii przedwyborczej polegającej na oczernianiu swojego głównego przeciwnika. Nic dziwnego, skoro do tej pory nie wiadomo, kto nim będzie.
Autor: Daniel
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Komentarze czytelników:
(01 lutego 2010 r., 20:33:52)
Koń jaki jest, każdy widzi :)
(01 lutego 2010 r., 14:35:49)
Wieśniak to dziś nie status pochodzenia, tylko stan umysłu (parafrazując Mesa). Także bez obrazy. O taki stan umysłu Cię nie posądzam. ;)
(01 lutego 2010 r., 14:28:44)
Co, że "wieś"? Ja proszę, aby wsi nie obrażano przy mnie! ;)
(01 lutego 2010 r., 10:59:25)
Na temat Czarneckiego to nawet się szkoda wypowiadać. Wieś i żenada. A za newsa to wiadomo, że +
(01 lutego 2010 r., 00:22:54)
mam nadzieję, że po PiS-ie nie będzie już PiS-u, a co do zawodu, to jak najbardziej jestem za. Studia i zawód polityk, przede wszystkim znajomość języków, ogłada i takie tam, bo na razie, to same, że tak powiem buraki, no z małymi wyjątkami :)
(01 lutego 2010 r., 00:10:17)
Depechmaniacu, my, lud! :D No właśnie, co będzie po PiS-ie? Tu nie mam wątpliwości - zawód: polityk.
(01 lutego 2010 r., 00:03:48)
chorągiewka, Samoobrona odeszła w zapomnienie, to przeszedł do PiS, żenada, eurodeputowany, jasna cholera, dlaczego wybieramy takich ludzi????????
(01 lutego 2010 r., 00:03:12)
Richard to taki lepiej uczesany, ale mimo wszystko, Lepper. A może to taka globalna polityka PiSu - nie dać o sobie zapomnieć, raz na jakiś czas rzucając słowo. A może, a nawet zapewne, to wina ludzi, którzy nie mają do końca "wrodzonej" kultury. Wyuczoną łatwo pomieszać...
1 - 8 z 8 komentarzy
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
03 czerwca 2009 r.
Dziś
605
Inne z polityka
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska