Dodano: 19 lutego 2010 r., 14:24:06
Ostatnia aktualizacja: 19 lutego 2010 r., 18:05:15
Czy grubas może być szczęśliwy?
Otyłość jest problemem, z którym ma do czynienia ogromna ilość ludzi, bez względu na wiek. W naszym przekonaniu, każdy grubas walczy ze swoją nadwagą i chce pozbyć się zbędnych kilogramów. Jednak teoria ta okazuje się być błędna!
Czy grubas może być szczęśliwy?
Dzisiejszy niezdrowy tryb życia - stres, ciągły pośpiech, nałogi, wygoda - odbija się na naszym zdrowiu, a także wyglądzie. Większość z nas, sięga po szybkie i ciężkostrawne „bomby kaloryczne” z fast foodów. Najczęstszym, niepożądanym efektem jest właśnie nadwaga. Ludzie jedzą, jedzą, jedzą i tyją. Opamiętują się dopiero wtedy gdy ich waga przekracza 100kg, mają niską samoocenę i tysiące kompleksów.
Jednak co się okazuje nie każdy grubasek walczy ze swym problemem! Młody, 9-letni Rosjanin - Dżambuł Chatochow, który jest uważany za najgrubsze dziecko świata, swojej otyłości zawdzięcza niezwykle dużo. Ważący 147kg Dżambik, jest w swojej miejscowości lokalnym bohaterem. Wszyscy porównują go bowiem do legendarnego wojownika, olbrzyma, który urodził się w wiosce. Miał on ochraniać lud przed nieszczęściami i wrogami. Legenda Sosruka mówi, że rósł z dnia na dzień i był największym człowiekiem na ziemi. Dżambuł jest dzięki temu uwielbiany i rozpieszczany przez wszystkich mieszkańców.
Chłopiec stał się sławny. Występuje w wielu programach telewizyjnych, jego przypadek opisuje setki gazet na świecie. Cała rodzina czerpie korzyści materialne z otyłości 9-latka.
Nelia, matka Dżambika jest dumna z syna. Nie martwi się o jego zdrowie i przyszłość, wręcz przeciwnie - uważa, że syn zostanie wielkim sportowcem - zapaśnikiem i przyniesie dumę całej Rosji. Marzeniem chłopca, który z zapałem trenuje zapasy, jest bowiem reprezentowanie w przyszłości kraju na igrzyskach olimpijskich.
Chociaż Nelia jest pielęgniarką, nie zauważa choroby syna. Uważa, że jego wygląd jest naturalny, po prostu Bóg tak go stworzył. Lekarze jednak ostrzegają, iż życie chłopca jest zagrożone. Badania wykazały zaburzenia pracy serca i problemy jakie występują u ludzi z dużą nadwagą.
Niesamowite jest to, że rosną także kości Dżambuła. Jest to wręcz niemożliwe, kości przecież nie mogą tyć. Jedynym wytłumaczeniem takiego zjawiska, może być podawanie sterydów. Lekarze twierdzą, że mogły być one podawane w młodszym wieku, gdy miał 2 lata ponieważ u chłopca nic takiego nie wykryto. Matka zaprzecza jednak tej teorii.
Nasuwa się pytanie - co dalej będzie z Dżambułem? Jego przyszłość jest przecież tak niepewna. Nelia, którą kieruje żądza pieniądza i popularności, nie dostrzega choroby i nieszczęścia swojego dziecka. Potrzebna jest pomoc tej rodzinie. Jeśli ona nie dotrze, życie chłopca może dobiec końca, a na zmianę punktu widzenia matki będzie już za późno.