Dodano: 08 lipca 2009 r., 19:10:37
Ostatnia aktualizacja: 08 lipca 2009 r., 19:10:37
Cugier-Kotka zaatakowała policjanta
Czy media pokażą Kotce czerwoną kartkę?
Anna Cugier-Kotka, aktorka znana ze spotów wyborczych PO i PiS, ponownie w centrum uwagi. Tym razem kobieta wywołała skandal sama - próbując wtargnąć do sądu okręgowego w Warszawie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że była pijana.
W poniedziałek, 6 lipca, przed godziną 13:00, Anna Cugier-Kotka pojawia się w wejściu do gmachu sądu w Warszawa na ul. Kocjana. Przyszła, ponieważ została wezwana jako świadek w jednej ze spraw. Uwagę strażnika sądowego przykuł niepewny krok kobiety. Po chwili okazało się, że czuć od niej alkohol. Poinformował on aktorkę, iż osoba będąca "pod wpływem" nie może przebywać na terenie instytucji jaką jest sąd.
Cała awantura miała jednak miejsce po przyjeździe patrolu interwencyjnego. Kotka, mimo ostrzeżeń policjanta, nie opuściła gmachu. Gdy ten próbował ją zatrzymać, stając jej na drodze, został... spoliczkowany. Funkcjonariusz po tym zdarzeniu obezwładnił kobietę.
Kotka stawiał również opór podczas badania alkomatem. Zgodziła się dopiero, gdy funkcjonariusze zagrozili jej przymusowym pobraniem krwi. Wynik był jednoznaczny: ok. 1,6 promila. Według tłumaczeń kobiety w niedzielę wypiła ona szampana, a w poniedziałek rano dodatkową butelkę piwa.
Kotka pokazała pazurki. Incydent ten może jednak kosztować ją bardzo wiele. Nadszarpnięta reputacja w mediach i środowiskach politycznych, dzięki którym zrobiła karierę, została w tym tygodniu całkowicie podważona. Czy oznacza to koniec pani Anny?