Dodano: 15 lutego 2010 r., 12:37:20
Ostatnia aktualizacja: 15 lutego 2010 r., 12:39:20
All Star Game 2010: Wschód wygrywa przed rekordową widownią
Dwayne Wade odbiera nagrodę MVP
Efektowne wsady, nieziemskie zagrania, niesamowite podania, a wszystko to wykonywane z uśmiechem na twarzy, ku uciesze milionów kibiców na całym świecie. W miniony weekend odbył się 59. All Star Game. W najważniejszym meczu, rozegranym w nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego, Wschód pokonał Zachów 141:139.
Rookies górą
Piątkowym meczem Pierwszoroczniaków, popularnie zwanych Rookies, z Drugoroczniakami oficjalnie rozpoczęto rywalizację podczas tegorocznego All Star Weekend. Spotkanie wygrali debiutanci 140:128, przerywający tym samym siedmioletnią dominację o rok starszych kolegów. Pomimo przegranej w drużynie Sophomores z dobrej strony zaprezentowali się Michael Beasley (26 pkt, 7 zbiórek) i zdobywca aż 40. punktów Russell Westbrook. Jednak to nie koszykarz Oklahoma City Thunder wyróżniony został nagrodą dla najlepszego zawodnika meczu. Statuetkę MVP przyznano liderowi zwycięzców Tyreke’owi Evansowi. Rozgrywający Sacramento Kings zaliczył tego wieczoru 26 punktów (przy skuteczności 11/15 z gry), 6 zbiórek, 5 asysty i 3 przechwyty. Bardzo dobre zawody rozegrali również inni Pierwszoroczniacy: DaJuan Blair, Brandon Jennings oraz James Harden. Cała trójka zdobyła po 22 punkty. Blair, zbierając 23 piłki, okazał się dodatkowo bezkonkurencyjny pod tablicami.
Koszykarski weekend All Star to także zabawa i wiele imprez towarzyszących, których tematem przewodnim jest koszykówka. Tak było również w tym roku w Dallas. W piątkowe popołudnie swoje sportowe umiejętności zaprezentowały znane i lubiane w Stanach Zjednoczonych postaci związane z show biznesem. W pokazowym meczu celebrytów udział wzięli m.in. aktorzy Chris Tucker i Michael Rappaport, były zawodowy koszykarz Rick Fox, gracz ligi NFL Terrell Owens, raper Common, milioner i właściciel klubu Dallas Mavericks Mark Cuban oraz była zawodowa koszykarka Nancy Lieberman. W rolę trenerów przeciwnych drużyn wcielili się legendarni koszykarze: Alonzo Mourning i Ervin "Magic" Johnson. Nie obyło się również bez zabaw i konkursów dla kibiców.
Sobota dniem konkursów
Drugi dzień All Star Weekend upłynął na indywidualnej rywalizacji zawodników. Koszykarze w hali American Airline Center walczyli o tytuł najlepiej rzucającego za trzy (3-point Shooutout), wykonującego najefektowniejsze wsady (Slum Dunk Contest) i najlepiej panującego nad piłką (Skill Chellange).
Tytuł w ostatniej z wymienionych kategorii wywalczył Steve Nash. Koszykarz na co dzień zakładający trykot ekipy Phoenix Suns w walce o puchar pokonał Brandona Jenningsa, Russella Westbrooka i Derona Williamsa, który podobnie jak Nash awansował do finałowej rozgrywki. Kanadyjczyk uzyskując czas 29,9 sekund zwyciężył Skill Chellange po raz drugi w karierze (wcześniej dokonał tego w 2005 roku), pokazując tym samym miejsce w szeregu młodszym o kilka lat kolegom z boiska.
Bardzo dużo emocji dostarczył kibicom konkurs "trójek". Wszyscy zawodnicy, którzy zdecydowali się tego dnia na występ, prezentowali wysoki poziom - ostatniego w stawce Deaquana Cooka od awansu dzielił tylko jeden punkt. W sumie obrońca tytułu zdobył ich 16. Udział w finale wywalczyli jednak Stephen Curry (18 pkt), Paul Pierce (17 pkt) i Chauncey Billups (17 pkt). Ostatecznie, w decydującej rundzie, rywali zdeklasował Pierce, który dzięki celnym rzutom ubierał 20 pkt, wyprzedzając drugiego Billupsa o 4, a trzeciego Curry’iego o 6 "oczek".

Nate Robinson podczas konkursu wsadów
Najmniej interesujący okazał się Slum Dunk Contest. Zgodnie z oczekiwaniami wygrał reprezentant NY Knick - Nate Robinson, który zapisał się w historii ligi NBA, jako pierwszy zawodnik dokonujący tego trzykrotnie. Mierzący zaledwie 175 cm koszykarz po pierwszej turze zajmował drugie miejsce z 89. punktami. Liderem przed finałem był Demar DeRozan, który po ostatnim wsadzie musiał jednak uznać wyższość niższego kolegi. Bardzo słabo zaprezentowali się stawiani w roli faworytów Shannon Brown i Gerald Wallace.
Dużo rozrywki dostarczył także Haier Shooting Stars - konkurs drużynowy, w którym ekipy, złożone z gracza NBA, zawodniczki WNBA oraz byłego koszykarza, mają za zadanie trafić do kosza w jak najkrótszym czasie z sześciu miejsc na boisku (w tym z samego środka). W pierwszej rundzie najlepsi okazali się reprezentanci Los Angeles (Pau Gasol, Marie Ferdinand-Harris i Brent Barry), trafiając wymaganą ilość koszy w sześćdziesiąt sekund. Do finału, który trwał dosłownie parę chwil, awansowali także gospodarze z Teksasu (Dirk Nowitzki, Becky Hammon i Kenny Smith), którzy wynikiem 34,3 sekund nie pozostawili rywalom żadnych szans.
Niedzielne emocje do ostatnich sekund
Mecz rozpoczął się od efektownej prezentacji zawodników, poprzedzonej muzycznym występem Ushera, który specjalnie z myślą o tegorocznym Weekendzie Gwiazd skomponował piosenkę "More".

Steve Nash i "Melo" Anthony
Pierwsze punkty, ku uciesze miejscowych kibiców, zdobył Dirk Nowitzki. Niemiec, na co dzień grający w barwach Dallas Maverick, notując 22 punkty i 4 zbiórki, był jednym z liderów drużyny Zachodu, która od początku miała jednak większe problemy ze skutecznością. Fakt ten sprawił, że gracze ze Wschodu od drugiej kwarty objęli prowadzenie, które utrzymywało się do ostatniej części spotkania. Zgodnie z tradycją, to właśnie w czwartej kwarcie koszykarze zaczęli grać na poważnie. Mimo większej dyscypliny taktycznej i skupienia w obronie, kibice dalej mieli możliwość oglądać ciekawe akcje, bardzo często kończone efektownymi wsadami. Szczególnie w tym elemencie gry brylowali gracze ze Wschodu: LeBron James, Chris Bosh i uznany później za MVP całego spotkania Dwayne Wade.
Najwięcej emocji przyniosła ostatnia minuta gry, kiedy do remisu - po 137 - doprowadził rzutem za dwa Chauncey Billups. Później wynik zmieniał się jeszcze trzykrotnie - zawsze po rzutach osobistych. Jako pierwszy, na 12 sekund prze końcem, dokonał tego Wade. Później do remisu, za sprawą Nowitzkiego, ponownie doprowadzili koszykarze Zachodu. Decydujące punkty zdobył grający w Toronto Raptors, ale urodzony w Dallas, Chris Bosh. W tym momencie do końcowej syreny zostało równe 5 sekund. Prowadzący tego wieczoru drużynę Zachodu, George Karl, rozrysował akcję pod "Melo" Anthony'ego, którego na co dzień trenuje w Denver Nuggets. Niestety, ulubieniec Karla oddał fatalny rzut za trzy, który nawet nie doleciał do obręczy. Tym samym Wschód, po raz 36 w historii, pokonał rywali z Zachodu.
W Teksasie wszystko jest większe
Spotkanie Wschód - Zachód rozgrywane było przy rekordowej frekwencji. Według oficjalnych danych mecz na zadaszonym Cowboys Stadium, który na co dzień jest areną miejscowej drużyny futbolu amerykańskiego, oglądało 108713 osób, co jest wynikiem rekordowym. Do tej pory, ze wszystkich Meczów Gwiazd najwięcej kibiców przyciągnął ten odbywający się w Houston w 1989 roku (44,735 widzów). Nietypowe miejsce rozgrywania spotkania wywarło duże wrażenie nie tylko na widzach, ale także na samych zawodnikach. "Kiedy siedzieliśmy na ławce rezerwowych, to rozglądaliśmy się dookoła, rozmawialiśmy o tej wielkiej liczbie widzów i byliśmy podekscytowani, że możemy być częścią tego wydarzenia" - powiedział po meczu Carmelo Anthony. Wtórował mu LeBron James - "To było niesamowite! Liczba widzów wcale nie była zawyżona. Można było spojrzeć do góry i nie było widać wolnego miejsca na trybunach." Przypominając stare amerykańskie powiedzenie, w wywiadzie cała sytuację bardzo krótko spuentował Dirk Nowitzki - "Pamiętajcie, wszystko jest większe w Teksasie".
Fotorelacja z całego tegorocznego Weekendu Gwiazd dostępna jest
tutaj.
<B>Wschód - Zachód 141:139<Br>
<B>Wschód: James 25 pkt, Garnett 4 pkt, Howard 17 pkt, Johnson 10 pkt, Wade 28 pkt oraz 11 as i 6 zb, Pierce 8 pkt, Bosh 23 pkt i 10 zb, Rondo 4 pkt, Wallace 2 pkt, Lee 4 pkt, Rose 8 pkt, Horford 8 pkt.<BR>
<B>Zachód: Duncan 3 pkt, Nowitzki 22 pkt, Stoudemire 12 pkt i 10 zb, Anthony 27 pkt i 10 zb, Nash 4 pkt i 13 as, Gasol 13 pkt, Billups 17 pkt (w tym 5/8 za trzy), Williams 14 pkt, Durant 15 pkt, Randolph 8 pkt, Kaman 4 pkt, Kidd 0 pkt.
<B>Rookies - Sophomores 140:128
Rookies: Casspi 13 pkt, Curry 14 pkt, Blair 22 pkt i 23 zb, Jennings 22 pkt i 8 as, Evans 26 pkt, Gibson 6 pkt, Harden 22 pkt, Flynn 9 pkt i 7 as, Jerebko 6 pkt.<BR>
<B>Sophomers: Beasley 26 pkt i 7 zb, Gallinari 5 pkt, Loper 6 pkt I 7 zb, Mayo 8 pkt i 10 as, Westbrook 40 pkt, Gasol 10 pkt, Love 12 pkt, Morrowe 15 pkt, Goden 6 pkt.
<B>Slum Dunk Contest: Nate Robinson (NY Kinick)<BR>
<B>3-point Shooutout: Paul Pierce (Boston Celtics)<BR>
<B>Skill Chellange: Steve Nash (Phoenix Suns)<BR>
<B>Haier Shooting Stars: Teksas (Dirk Nowitzki, Becky Hammon i Kenny Smith)<BR>
<B>H-O-R-S-E Contest</B>: Kevin Durant (Oklahoma City Thunder)
Komentarz autora:
Zdjęcia: picapp.com, cytaty i statystyki: nba.com