Dodano: 15 lipca 2010 r., 12:18:29
Ostatnia aktualizacja: 15 lipca 2010 r., 12:18:29
A my nie chcemy uciekać stąd!
A my nie chcemy uciekać stąd!
Krzyczymy w szale wściekłości i pokory!
Stanął w ogniu nasz wielki dom!
Dom dla psychicznie i nerwowo chorych!
(Jacek Kaczmarski)
Śmierć prezydenta wywołała popłoch we wszelkich stanach społecznych. Politycy PO zaczęli bać się o swoje stanowiska i płakać na wezwanie tuląc się do rosyjskich ambasadorów, gdy w błocie leżało niepełne ciało najwyższej głowy Rzeczpospolitej, nie ważne czy III, IV, czy V. Narodziły się od razu teorie spisku, że to PO, że Ruskie, że UFO, że przypadek. Narodził się nowy Polski wspaniały Świat. Ludziom zaczęły otwierać się oczy, ale to było złudne. Polak głupi przed i po szkodzie. Mądry polak to oksymoron.
I tak oto rozpoczyna się cicha kampania. Nikt na nikogo nie krzyczy. Niby, że zgoda buduje, ale jeszcze nigdy nic nie zbudowała. Nie tutaj, nie w Polsce. Marszałek przejmuje obowiązki. PO ma już w garści całą władzę, olewają opozycję. Jest ok. Jest spoko. Palikot się nie będzie odzywał. Zaczynamy cichą kampanię. Ale do czasu, portki zapełniły się guanem. Bo oto strach, pan Kaczyński rośnie w sile, no to lać na zgodę i spokojną kampanią zaczynamy blitzkrieg – błyskawiczny atak. Do boju! Do boju!
I oto barwna kampania z pisemną zgodą, ale z agresją na ustach. Polacy walczą między sobą, dochodzi do wyborów. Frekwencja zaskakująca. Napieralski zwycięzcą pierwszej, a drugiej Kaczyński według uznania tych co uznaniem się zajmują. Nowym prezydentem zostaje polityk drugiego rzędu, ciepła klucha, wiochmen, który chwali się swoimi zdolnościami rozpłodowymi. Człowiek religijny…
Kilka dni później Komorowski potyka się o krzyż pod Białym Domem, uznaje, że należy go zlikwidować. Człowiek wielkiej wiary nie może patrzeć na krzyż w drodze do pracy! Ale przecież Polak wie, że kampania to fałsz i obłuda, każdy coś przysięgnie, powie, a potem i tak wypnie się na cholernych Polaczków, bo tak naprawdę myśli tylko o mamonie, ma bowiem aż pięć gęb do wykarmienia, plus żona, plus pies, plus plus.
Oto władza w rękach PO. To już nie jest Polska Nacjonalistyczna, tylko jak twierdzi Staniszkisz państwo Mafii Politycznej. Możliwe. Bo ledwo co Bronek zasiada na stołek, a już afera hazardowa, choć wciąż jeszcze daleko za murzynami w toku, to już się mówi, że czas ją umorzyć. Oczywiście słów używa się innych, że to nie ma sensu, że to nie potrzebne. Jak zwykle bez konkretniejszych odniesień do rzeczywistości, ale przecież tak od dawna działa rząd Tuska.
Prezydent zginął dawno, ale polakom nie jest łatwo opanować hasła, że „kto umarł ten nie żyje”, czy może raczej, „co było, a nie jest nie pisze się w rejestr”. Tradycja jednak nakazuje rozwiązać sprawę tragedii smoleńskiej, ale podobnie jak to miało w 89 tak i teraz polski rząd robi wszystko, żeby tylko to olać, zostawić i się nie martwić, a potem narzekać, że i po co wracać. Nie naprawiliśmy polski komunistycznej, nie ukaraliśmy zdrajców Okrągłego Stołu, za to daliśmy się nabrać na Solidarność i faceta w wąsach (na drugiego ja już się nie dałem nabrać faceta z wąsem, 5 dzieci i ledwo zdobytym magistrem historii, który historię zna z wikipedi.pl) Podobnie i teraz pozostaje nierozwiązana sprawa katastrofy, bo w końcu kogo to obchodzi czemu zginął nas prezydent, co było przyczyną i kto zawinił. Jak to mówią był pies, zdechł pies. A za pogrzeb zapłaci biedna rodzina, bo tak zadecydowała minister Jolanta Fedak.
Druga Japonia. Druga Irlandia. A wciąż mamy Drugą Afrykę.
Tylko tydzień wytrzymał prezydenturę Komorowskiego świętej pamięci prałat Jankowski, to i tak długo. Też biedny człek był z niego, wciąż go wyszydzano, spychano na bok. Mason Gocłowski nie pozwalał mu głosić kazań, a dzisiaj po latach wspomina go, że takie piękne kazania głosił. Czy wy Polacy w ogóle nie czujecie tej samej obłudy, co z ust PO wciąż się wylewa, ukryty pod słowem zgody, a tak naprawdę korzyścią dla wykształciucha?
Ja nie głosowałem za taką Polską, dlatego to dopiero początek batalii z Ciemną Stroną Mocy. A słów polskich pięknych, aż szkoda na takich Epimeteuszy!
Komentarz autora:
A my nie chcemy uciekać stąd! Polska w końcu odzyska niepodległość, a my będziemy o to walczyć!