Fotografia ślubna Lublin
Kategoria: Na gorąco
Rodzaj: Felieton
Dodano: 07 sierpnia 2010 r., 14:31:08
Region: Polska
Ostatnia aktualizacja: 07 sierpnia 2010 r., 14:34:16
44 % sprawiedliwych
Krzyż
Krzyż (etymologicznie z łac. crux) – znak, kształt lub przedmiot w postaci dwóch linii przecinających się, na ogół pod kątem prostym (†). Jest jednym z najstarszych symboli ludzkości znanym w większości starożytnych religii. Zazwyczaj wiązano go z jakąś formą kultu sił przyrody. (z ulubionej strony prezydenta, wikipedia.pl)
Dawno, dawno temu pewne barbarzyńskie plemiona wyznające pogańską religię połączyły się w jedno wielkie plemię. Organizacja nowego państwa wymagała pozbycia się starej wiary i wprowadzenie tej, dzięki której kraje obok nas (takie jak Unia Europejska) rozwijały się o wiele szybciej i prężniej. Biedny prezydent polski Mieszko I przyjmuje na swoje ramiona krzyż, a na kolana księżniczkę Dobrawę i tak oto symbol tej miłości po dzień dzisiejszy tkwi na terenach Polski.
W 1966 roku obchodzono hucznie STO LAT państwa polskiego zgodne z ideą socjalizmu od najstarszych lat. Wszyscy bardzo przeżywają te chwilę, czują narodową dumę, ale też i narodową biedę, bo też chcieli mieć gigantyczne, niebezpieczne stonki jak amerykanie!
Przy okrągłym stole zdrajcy narodu pertraktują jak przejść z komuny na komunistyczną demokrację, przy stole siedzą nie tylko masoni, ale i katoliccy księża z krzyżami na swoich piersiach. Wszystko odbywa się w bardzo pobożny sposób znany chociażby z papieskiego nepotyzmu („Nawet bogu zdarzają się błędy - stworzył świat”). I tak oto dokonało się delikatne przejście z komunistów na polityków. Bez żadnego palenia na stosie.
Polska jest znana jako kraj chrześcijański, ale czy takim jest? Papież, który podtrzymywał to twierdzenie już dawno umarł, polacy niby chodzą do kościoła, niby nie. Jedni nie wierzą w kościół, bo wszak tworzą go ludzie, a nie aniołowie bez skazy, inni wierzą w boga, a jeszcze inni w nic nie wierzą. Jednym słowem dziwny galimatias jak na świat symboliczny! I oto w tym państwie, który nie wstydzi się swojej miłości do boga, która jest już wpisana w historię i tradycję Polan nagle pojawia się jeden wielki krzyż upamiętniający tragedię narodową i staje się nie symbolem miłości i pamięci, ale wojny i polityki. (Takiego kur…twa nie spodziewałem się po tym narodzie. Ktoś kiedyś powiedział, a nie wiem kto, być może człowiek nie wykształcony, bo taki ma dar mówienia językami, że Hitler chciał dobrze, zabijając żydów i polaków. „Dwa kłótliwe narody, które braci swoich zabijają jak i obcych nie bacząc na przykazania ewangelii Chrystusowej”. Patrząc na historię Izraela czy też polski właśnie być może słowa proroka naszych czasów chcąc nie chcąc sprawdzają się, ale co było, a nie jest, nie wrzuca się w piec krematoryjny).
Krzyż staje się przedmiotem polityki. Oczywiście, nie ukrywajmy, że i bogaty Watykan politykuje (wszak Pius 12 poparł politykę Hitlera!), tak jak każdy politykuje, bo jak wiadomo człowiek od ideologii nie ucieknie. Ale o co chodzi z tą sytuacją? Kolejna nagonka UE, że po kiego diabła trzymać w szkołach, czy gdziekolwiek krzyże, choć one stoją dłużej niż oni, ba, nawet dzięki temu krzyżowi doszli do takiego brudnego dobrobytu! Do rozpusty, która w słowach Chrystusa nazywała się pokorą i miłością. Dzisiaj miast tego jest w imię religii gromadzenie obłudy, fałszu, a zamiast miłość jest spermatyczne spuszczanie się w ciało pożądanej osoby – kobiety, mężczyzny, dziecka, psa, itp.
Ktoś postawił krzyż, symbol tradycji i ktoś powiedział, że to politycznie niepoprawne (Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem w krzyż). A przecież to wszystko bez sensu, krzyż jest starszy i jak wykurzyć to co stare? Czy teraz pragniemy powrócić do epoki pogaństwa? Wszystko co człowiek zdobył teraz w niwecz obrócić! Czy teraz nastał koniec epoki człowieczeństwa, czy człowiek, który cały czas chciał nie być zwierzęciem lecz czymś większym, a tymczasem wstydem się powinien okryć przed światem zwierząt i roślin mądrzejszym od marnego boskiego stworzenia („O mój boże, straciłeś swój boski rozum i stworzyłeś człowieka!”).
Polak potrafi więc z byle czego robić problem. Ale to nasza narodowa cecha i zrobił się bałagan wokół biednego krzyża, który nikomu niewinny i nie wadzi, wszak tylko jest symbolem jakich wiele na świecie – symbolem dobra, którego w naszym narodzie również brakuje!
Jestem za tymi sprawiedliwymi, naszym 44 (44%), który jak przewidział poeta walczy o niepodległość Polski, która ją na chwilę zdobyła, lecz szybko utraciła i po dzień dzisiejszy stara się odzyskać. Te 44 wciąż wierzy. Oni wychodzą na ulicę, oni walczą z Nowosilcowem w Pałacu Prezydenckim, oni wierzą, że naród wybrany stanie się narodem nie tyle wolnym, co przepełnionym dobrem i miłością i wtedy naprawdę stanie się taki jak tego chciał Jezus, jak w innych krajach Budda, czy Mahomet. Amen
Komentarz autora:
Amen
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
07 sierpnia 2010 r., 14:34:16
Amen amen amen
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
05 stycznia 2010 r.
02 listopada 2011 r.
98
Inne z na gorąco
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska