Dodano: 19 czerwca 2010 r., 19:15:14
Ostatnia aktualizacja: 20 czerwca 2010 r., 10:36:03
1000 godzin w Indochinach
"Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku" jak powiedział kiedyś Gautama Budda.
U mnie tym pierwszym krokiem była chęć spełnienia jednego z marzeń. Zadałem sobie proste pytanie - jeśli nie teraz to kiedy? I tak się zaczęło.
Wyprawa która zatoczyła koło. Przylot do Bangkoku, przejazd do Kambodży, następnie Wietnam, Laos. Z Laosu przelot do Kuala Lumpur w Malezji, najstarsza dżungla świata, powrót do Tajlandii i ostatecznie do Polski. 1000 godzin czystej podróży pełnej wspomnień i przygód. Każdy z tych krajów podobny ale i różny jednocześnie.
Ogrom kulturowych kontrastów, nowych smaków, smaczków i na pozór banalnego naturalnego uśmiechu, którego tak brakuje w naszym kraju.
Więcej na stronie http://jozwiak.art.pl
oraz blogu z wyprawy http://indochina1000h.blogspot.com.
Smacznego! :)